VI Ka 276/23 - wyrok Sąd Okręgowy w Elblągu z 2023-07-21
Sygn. akt VI Ka 276/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 21 lipca 2023 r.
Sąd Okręgowy w Elblągu VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący: sędzia Natalia Burandt
Protokolant: stażysta Anna Mościcka
przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Elblągu Marii Uniejewskiej
po rozpoznaniu w dniu 21 lipca 2023 r. w Elblągu sprawy
M. U. (2), s. A. i A., ur. (...) w E.
oskarżonego o czyn z art. 190 § 1 kk i inne
z powodu apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego
od wyroku Sądu Rejonowego w Elblągu
z dnia 29 marca 2023 r. sygn. akt VIII K 1235/21
utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok,
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz Kancelarii Radcy Prawnego r. pr. M. S. kwotę 840 zł. (osiemset czterdzieści złotych) brutto tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu M. U. (2) z urzędu w postępowaniu odwoławczym,
zwalnia oskarżonego M. U. (2) w całości od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, w tym od opłaty.
Sygn. akt VI Ka 276/23
UZASADNIENIE |
|||
|
Formularz UK 2 |
Sygnatura akt |
VI Ka 276/23 |
|
|
Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników: |
1 |
||
|
CZĘŚĆ WSTĘPNA |
|||
|
1.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji |
|
wyrok Sądu Rejonowego w Elblągu z dnia 29 marca 2023r. sygn. akt VIII K 1235/21 |
|
1.2. Podmiot wnoszący apelację |
|
☐ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego |
|
☐ oskarżyciel posiłkowy |
|
☐ oskarżyciel prywatny |
|
☒ obrońca oskarżonego M. U. (2) |
|
☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego |
|
☐ inny |
|
1.3. Granice zaskarżenia |
|
1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia |
||||
|
☒ na korzyść ☐ na niekorzyść |
☒ w całości - co do czynu przypisanego w pkt IV |
|||
|
☒ w części - - co do czynu przypisanego w pkt III |
☐ |
co do winy |
||
|
☒ |
co do kary – co do kar jednostkowych orzeczonych za czyny przypisane w pkt III i IV) oraz kary łącznej (pkt VI) |
|||
|
☒ |
co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia – (pkt V) |
|||
|
1.3.2. Podniesione zarzuty |
||||
|
Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji |
||||
|
☐ |
art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu |
|||
|
☐ |
art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu |
|||
|
☒ |
art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia |
|||
|
☒ |
art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia |
|||
|
☒ |
art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka |
|||
|
☐ |
||||
|
☐ |
brak zarzutów |
|||
|
1.4. Wnioski |
|
☒ |
uchylenie |
☒ |
zmiana |
|
Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy |
|
2.1. Ustalenie faktów |
|
2.1.1. Fakty uznane za udowodnione |
|||||
|
Lp. |
Oskarżony |
Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi |
Dowód |
Numer karty |
|
|
|
|
M. U. (2) |
Wielokrotna karalność za przestępstwa |
Dane o karalności z KRK |
k. 672 - 673 |
|
2.1.2. Fakty uznane za nieudowodnione |
|||||
|
Lp. |
Oskarżony |
Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi |
Dowód |
Numer karty |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
2.2. Ocena dowodów |
|
2.2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów |
||
|
Lp. faktu z pkt 2.1.1 |
Dowód |
Zwięźle o powodach uznania dowodu |
|
1 |
Dane o karalności z KRK |
- dokument urzędowy sporządzony w przepisanej formie - sporządzony przez uprawniony organy w ramach swoich kompetencji - dokument nie kwestionowany przez żadną ze stron |
|
2.2.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów |
||
|
Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2 |
Dowód |
Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu |
|
|
|
|
|
STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków |
||
|
Lp. |
Zarzut |
|
|
|
w zakresie punktu IV wyroku a) obrazy przepisów postępowania, a to art. 7 k.p.k. poprzez dowolną ocenę dowodu w postaci zeznań pokrzywdzonego D. F. polegającą na uznaniu tych zeznań za w pełni wiarygodne w zakresie ustalenia przebiegu zdarzenia z dnia 15 marca 2021 r. mającego miejsce na terenie sklepu (...) pomimo iż zeznania te są wewnętrznie sprzeczne w części opisującej sposób, ilość i zakres zadanych uderzeń pokrzywdzonemu, co może mieć wpływ na treść wyroku poprzez poczynienie błędnych ustaleń faktycznych co do popełnienia przez oskarżonego przestępstwa z art. 157 § 2 k.k.: b) obrazy przepisów postępowania, a to art. 7 k.p.k. poprzez dowolną ocenę dowodu w postaci dokumentacji medycznej pokrzywdzonego oraz opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej tak pisemnej jak i ustnej stanowiących łącznie dowody w zakresie tzw. ustaleń medycznych polegającą na przyjęciu, iż w wyniku zdarzenia z dnia 15 marca 2021 r. mającego miejsce na terenie sklepu (...)* pokrzywdzony doznał naruszenia czynności narządów ciała i rozstroju zdrowia w rozumieniu art. 157 §2 k.k. pomimo iż z treści dokumentacji medycznej SOR wykonanej bezpośrednio po zdarzeniu nie wynika, aby doszło do naruszenia sprawności jakiegokolwiek narządu ciała pokrzywdzonego czy rozstroju zdrowia, co może mieć wpływ na treść wyroku poprzez poczynienie błędnych ustaleń faktycznych co do popełnienia przez oskarżonego przestępstwa z art. 157 § 2 k.k.; c) obrazy przepisów postępowania, a to art. 7 k.p.k. poprzez dowolną ocenę dowodu w postaci zeznań świadka N. H. polegającą na uznaniu tych zeznań za w pełni wiarygodne w zakresie ustalenia przebiegu zdarzenia z dnia 15 marca 2021 r. mającego miejsce na terenie sklepu (...) w tym w zakresie sprawstwa oskarżonego pomimo iż z zeznań tych nie wynika jednoznacznie który z oskarżonych uderzał oskarżonego w konkretne miejsca ciała, co może mieć wpływ na treść wyroku poprzez poczynienie błędnych ustaleń faktycznych co do popełnienia przez oskarżonego przestępstwa z art. 157 § 2 k.k.; d) obrazy przepisów postępowania, a to art. 7 k.p.k. poprzez dowolną ocenę dowodu w postaci nagrania zawierającego zapis z monitoringu sklepu (...) polegającą na przyjęciu, iż na tym nagraniu widać, aby oskarżony uderzał pięścią w lewą rękę pokrzywdzonego pomimo iż na nagraniu widać jedynie szarpanie za lewą rękę i lekkie uderzenia otwartą dłonią, co może mieć wpływ na wyroku poprzez poczynienie błędnych ustaleń faktycznych co do popełnienia przez oskarżonego przestępstwa z art. 157 § 2 k.k. ponieważ w wyniku takich uderzeń doszło do naruszenia nietykalności cielesnej pokrzywdzonego ale nie do naruszenia sprawności narządów ciała czy rozstroju zdrowia; |
☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny |
|
Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny |
||
|
Apelacja wywiedziona przez obrońcę oskarżonego M. U. (2) jako niezasadna nie zasługiwała na uwzględnienie. Licznie lecz całkowicie wybiórczo przytoczone w niej dla poparcia prezentowanego stanowiska argumenty, mające uzasadniać naruszenie przepisu postępowania, a w konsekwencji również i wadliwość poczynionych przez Sąd Rejonowy ustaleń stanu faktycznego przemawiających za sprawstwem oskarżonego w popełnieniu czynu z art. 157 § 2 kk w z w. z art. 57a § 1 kk w z w. z art. 64 § 1 kk (pkt IV wyroku), a nadto błąd w ustaleniach faktycznych skutkujący poczynieniem przez sąd wadliwej oceny stopnia społecznej szkodliwości obu czynów przypisanych oskarżonemu, a w rezultacie również i rażącą niewspółmierność zarówno kar jednostkowych jak i kary łącznej pozbawienia wolności, były całkowicie chybione i stąd nie mogły się ostać w świetle zebranych w sprawie dowodów. Przystępując do rozważań odnośnie zarzutów zawartych w wywiedzionych środku odwoławczym, godzi się zaznaczyć, że Sąd Rejonowy przeprowadził w przedmiotowej sprawie postępowanie dowodowe w sposób wszechstronny i wyczerpujący, które następnie poddał wnikliwej i rzetelnej analizie i na tej podstawie wyprowadził całkowicie słuszne wnioski zarówno co do winy oskarżonego w popełnieniu obu przypisanych mu przestępstw, jak i subsumcji prawnej jego zachowania pod wskazane przepisy ustawy karnej, a także rodzaju i wymiaru orzeczonej wobec niego kary i środka w postaci nawiązki. Przedmiotem rozważań były nie tylko dowody obciążające oskarżonego ale również wszelkie dowody im przeciwne, a wszystkie one zostały ocenione w zgodzie z zasadami logicznego rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego. Wyprowadzone zatem na tej podstawie stanowisko Sądu Rejonowego korzysta z ochrony przewidzianej w art. 7 k.p.k., a ponieważ jednocześnie nie zostało ono w żaden rzeczowy i przekonywujący sposób podważone przez apelującego, przeto w całej rozciągłości zasługuje na aprobatę sądu odwoławczego. Wypada nadto poczynić ogólną uwagę tej treści, iż to do sądu należy sformułowanie rozstrzygnięcia w sprawie na podstawie zebranego materiału dowodowego, w oparciu o wiedzę i doświadczenie życiowe. Pomimo tego, że w sprawie prezentowane są całkowicie przeciwstawne wersje zdarzenia, a także zdarza się, iż zarówno w trakcie postępowania przygotowawczego jak i przed sądem uczestnicy często zeznają i wyjaśniają odmiennie, Sąd musi ustalić najbardziej prawdopodobny przebieg zdarzeń i swoją decyzję umotywować. Oczywista jest więc polemika autora apelacji z argumentami przedstawionymi przez sąd w uzasadnieniu wyroku, lecz można ją zaakceptować jedynie wtedy, gdy skarżący na potwierdzenie swoich zarzutów przedstawił konkretne argumenty, a nie jedynie nie zgadza się z wersją zdarzeń przyjętą przez Sąd. W ocenie sądu odwoławczego, obrońca oskarżonego nie wywiązał się należycie ze swojego zadania. Istota apelacji obrońcy oskarżonego M. U. (2) sprowadza się do wyprowadzenia tezy, że Sąd Rejonowy ignorując nakazy uwzględnienia wszystkich okoliczności występujących w sprawie, a więc także tych, które przemawiają na korzyść oskarżonego, dokonał dowolnej, a nie swobodnej oceny zgromadzonych dowodów, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego przypisania wyżej wymienionemu odpowiedzialności także za czyn z art. 157 § 2 kk w zw. z art. 57a § 1 kk w z w. z art. 64 § 1 kk – pkt IV sentencji wyroku (skarżący nie kwestionował prawidłowości ustaleń stanu faktycznego przemawiającego za sprawstwem oskarżonego w popełnieniu drugiego czynu z art. 190 § 1 kk w z w. z art. 64 § kk – pkt III sentencji wyroku), którego ten w rzeczywistości się nie dopuścił. Takiego stanowiska nie sposób podzielić. Do oczekiwanego przez skarżącego rezultatu w postaci zdyskredytowana zawartego w punkcie IV sentencji zaskarżonego wyroku rozstrzygnięcia, nie mogło doprowadzić podniesienie zarzutu obrazy art. 7 kpk z argumentacją wskazaną w środku odwoławczym. W powyższej kwestii wypada przypomnieć, że przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną przepisu art. 7 k.p.k., jeżeli tylko: jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy, stanowi wyraz rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść jak i na niekorzyść oskarżonego oraz jest zgodne ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, a nadto zostało wyczerpująco i logicznie uargumentowane w uzasadnieniu wyroku. Tymczasem apelujący, nie wykazał w skardze, aby którykolwiek z powyższych warunków nie został dotrzymany, a zatem także i zarzut obrazy art. 7 k.p.k. nie mógł w realiach niniejszej sprawy się ostać, a w konsekwencji, co postulował skarżący, skutkować zmianą zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu czynu polegającego na spowodowaniu uszkodzenia ciała pokrzywdzonego D. F., a przypisanego mu w punkcie IV sentencji wyroku, bądź uchyleniem zaskarżonego wyroku i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania. Trzeba zatem wskazać, iż to, że w niniejszej sprawie Sąd Rejonowy ocenił poszczególne dowody pod kątem ich wiarygodności nie w taki sposób, jak życzyłby sobie tego skarżący, wcale jeszcze nie oznacza, że w procesie ich weryfikacji doszło do naruszenia reguł wyrażonych w cytowanym przepisie. Do kwestii prawidłowości poczynionej przez sąd orzekający oceny wyjaśnień oskarżonego i zeznań świadków oraz nieosobowego materiału w postaci dokumentacji medycznej, opinii biegłego i zapisu monitoringu sklepowego, sąd odwoławczy ustosunkuje się szczegółowo w dalszych akapitach niniejszego uzasadnienia, w części poświęconej głównemu zarzutowi błędnych ustaleń faktycznych, jako że istota obu tych zarzutów jest ze sobą ściśle powiązana. W niniejszej sprawie Sąd Rejonowy w wyniku pełnej i poprawnie dokonanej swobodnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego zasadnie uznał, że brak jest w realiach niniejszej sprawy „nie dających się usunąć wątpliwości” także w zakresie przypisanego oskarżonemu czynu z art. 157 § 2 kk w z w z art. 57a § 1 kk w zw. z art. 64 § 1 kk i w oparciu o tę właśnie ocenę poczynił co do istoty prawidłowe ustalenia faktyczne i wykazał w niewątpliwy sposób winę oskarżonego M. U. (2) w popełnieniu również występku uszkodzenia ciała D. F.. W konsekwencji, zdecydowanie należy zaoponować stanowisku autora skargi, iż sąd orzekający niezasadnie uznał winę oskarżonego w popełnieniu także przypisanego mu w punkcie IV czynu, albowiem nie dysponował wiarygodnymi dowodami na potwierdzenie jego sprawstwa w tym zakresie, a zatem okoliczności popełnienia tegoż występku i wina oskarżonego budzą wątpliwości, a jednocześnie pominął inne dowody, które podważały wyprowadzone wnioski. Na zakończenie rozważań dotyczących zarzutu naruszenia przepisów postępowania, należy podkreślić, że apelujący jednocześnie nie uprawdopodobnił wpływu podniesionego uchybienia na treść zaskarżonego orzeczenia. Zaznaczyć należy, że wpływ obrazy przepisów postępowania na treść rozstrzygnięcia musi zostać uprawdopodobniony przez stronę, nie wystarczy zatem, jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, niczym nie poparte stwierdzenie o wywarciu takiego wpływu. Na skarżącym ciąży bowiem obowiązek wykazania, że między uchybieniem a treścią orzeczenia może istnieć związek, a dokonuje się tego właśnie przez wskazanie na przemawiające za tym okoliczności konkretnego wypadku. Stąd zawarte w wywiedzionej apelacji zarzuty m.in. natury procesowej, pozbawione przekonującej argumentacji i przytoczenia okoliczności świadczących o możliwości wpływu wskazanych uchybień na treść wyroku, nie mogą być uwzględnione. |
||
|
Wniosek |
||
|
o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie IV poprzez uniewinnienie oskarżonego od popełnienia tego czynu; ewentualnie o wydanie wyroku kasatoryjnego i przekazanie sprawy w całości do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. |
☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny |
|
|
Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. |
||
|
Wobec niestwierdzenia przez sąd odwoławczy zarzucanego w apelacji obrońcy naruszenia wskazanych w niej przepisów postępowania, a tym samym także i zarzucanej wadliwości poczynionych przez sąd I instancji ustaleń stanu faktycznego, przemawiających za sprawstwa M. U. (2) w popełnieniu czynu z art. 157 § 2 kk w zw. z art. 57a § 1 kk w zw. z art. 64 § 1 kk przypisanego mu w punkcie IV części dyspozytwnej wyroku – brak było podstaw do uwzględniania wniosku o uniewinnienie oskarżonego od tegoż czynu. Zgodnie z treścią art. 437 § 2 kpk (w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 lipca 2015r.) uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania może nastąpić wyłącznie w wypadkach wskazanych w art. 439 § 1 kpk, art. 454 k.p.k. lub jeżeli konieczne jest przeprowadzenie na nowo przewodu w całości. Wymieniona w art. 437 § 2 zdanie drugie k.p.k. podstawa uchylenia orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania z powodu konieczności przeprowadzenia na nowo przewodu w całości ma charakter ocenny. Użyte w tym przepisie słowo "przewód" należy potraktować jako skrót pojęciowy, gdyż domyślnie chodzi o "przewód sądowy" (rozdział 45 k.p.k.). W tym zakresie art. 437 § 2 zdanie drugie k.p.k. wprowadza ograniczenie odnoszące się do uchylenia wyroku wydanego na rozprawie głównej. Z kontekstu art. 437 § 2 zdanie drugie k.p.k. wynika, że chodzi o przewód sądowy na rozprawie głównej. Na przewodzie sądowym przeprowadzane są dowody (rozdział 45 k.p.k.). Przepis art. 437 § 2 in fine k.p.k. mówi jednak nie "o powtórzeniu dowodów", ale o powtórzeniu "przewodu". Dlatego też konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości nie odnosi się tylko do potrzeby powtórzenia dowodów. Może też dotyczyć samego przebiegu przewodu sądowego, gdy z uwagi na naruszenie przepisów procesowych należy go przeprowadzić na nowo. Konieczność powtórzenia przewodu sądowego w całości z przyczyn dowodowych wiąże się z podstawą dowodową wyroku. Na przewodzie sądowym przeprowadzane są z reguły dowody z osobowych źródeł dowodowych i dowody z dokumentów. Warunek w postaci konieczności ponowienia wszystkich tych dowodów będzie spełniony dopiero wówczas, gdy sąd pierwszej instancji w ogóle nie ujawnił żadnych dowodów, choć oparł na nich wyrok albo wszystkie te dowody zostały nieprawidłowo przeprowadzone (art. 410 k.p.k.). W zakresie konieczności przeprowadzenia na nowo dowodów na rozprawie głównej należy bowiem wziąć pod uwagę wszystkie dowody, w tym dowody z dokumentów. Konieczność powtórzenia przewodu sądowego w całości może też wystąpić z przyczyn procesowych odnoszących się do prawidłowego jego przebiegu, m.in. postawienie trafnego zarzutu niewyłączenia sędziego z przyczyn określonych w art. 41 § 1 k.p.k. albo niedochowanie gwarancji procesowych odnoszących się do udziału stron i ich przedstawicieli procesowych w rozprawie głównej, np. rozpoznano sprawę pod nieobecność strony, obrońcy, pełnomocnika, którzy nie zostali zawiadomieni o terminie rozprawy (tak: Dariusz Świecki, Komentarz do art. 437 kpk). W poddanej kontroli sprawie nie wystąpiła żadna z określonych w art. 437 § 2 in fiine kpk podstaw wydania przez sąd odwoławczy orzeczenia kasatoryjnego. |
||
|
Lp. |
Zarzut |
|
|
2 |
w zakresie punktu IV wyroku - błędu w ustaleniach faktycznych będący następstwem obrazy przepisu procedury tj. art. 7 k.p.k. mający wpływ na treść orzeczenia i polegający na ustaleniu, iż oskarżony uderzał pięścią w lewą rękę pokrzywdzonego, swoim zachowaniem doprowadził do naruszenia czynności narządów ciała i rozstroju zdrowia pokrzywdzonego w zakresie stawu łokciowego lewego i klatki piersiowej, pomimo iż z zapisu monitoringu wynika, że oskarżony pięścią w rękę nie uderzał, w dokumentacji SOR nie stwierdzono urazów klatki piersiowej i nie stwierdzono naruszenia funkcji stawu łokciowego lewego, a opinia biegłego z zakresu medycyny sądowej oparta była na subiektywnych odczuciach pokrzywdzonego – co w konsekwencji doprowadziło do błędnej kwalifikacji prawnej i skazania o skazania oskarżonego z art. 157 § §2 k.k. a nie z art. 217 §1 k.k.; – błędu w ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść orzeczenia polegający na nieustaleniu w sprawie konkretnie jakie zachowanie i którego ze sprawców doprowadziło do powstania konkretnych obrażeń na ciele pokrzywdzonego; – błędu w ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść orzeczenia polegający na przyjęciu, iż występek którego dopuścił się oskarżony ma charakter chuligański pomimo iż swoim zachowaniem oskarżony działał co prawda w „miejscu publicznym” ale nie „publicznie” w rozumieniu art. 115 § 21 k.k. |
☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny |
|
Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny |
||
|
Co się zaś tyczy wyeksponowanego w apelacji obrońcy oskarżonego M. U. (2) zarzutu opartego na podstawie odwoławczej określonej w art. 438 pkt 3 kpk, to Sąd Okręgowy podziela ugruntowany w orzecznictwie pogląd, że dla skuteczności zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, niezbędnym jest przedstawienie nie samej tylko polemiki z ustaleniami sądu wyrażonymi w uzasadnieniu orzeczenia, ale wykazanie konkretnych uchybień w ocenie materiału dowodowego, jakich dopuścił się tenże sąd w świetle zasad logicznego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego (vide wyrok SN z dnia 20.02.1975r, II KR 335/74, OSNPG 1975/9/84, wyrok SN z dnia 22.01.1975r, I KR 19/74, OSNKW 1975/5/58). Temu jednak zadaniu skarżący nie sprostał. Bardzo szeroka, przejrzysta i należycie umotywowana argumentacja Sądu Rejonowego zawarta w pisemnych motywach wyroku, a dotycząca kwestii sprawstwa M. U. (2) w popełnieniu także czynu z art. 157 § 2 kk w zw. z art. 57a § 2 kk w z w. z art. 64 § 1 kk polegającego na spowodowaniu uszkodzeniu ciała D. F. czyni całkowicie zbędnym i po części nieracjonalnym, przywoływanie w tym miejscu po raz wtóry tych wszystkich racji i dowodów, które legły u podstaw zaskarżonego rozstrzygnięcia, skoro Sąd Okręgowy w całości ją podzielił. Nie zachodzi zatem potrzeba ponownego przytaczania tych wszystkich dowodów i aspektów sprawy, które doprowadziły sąd meritii do wyprowadzenia wniosku co do winy M. U. (2) w popełnieniu także i tegoż czynu, a wystarczającym w tym zakresie będzie odesłanie do lektury uzasadnienia Sądu I instancji. W tym miejscu poczynić należy uwagę, że tego rodzaju postąpienie sądu odwoławczego nie pozostaje w sprzeczności z art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Jak bowiem stwierdził Europejski Trybunał Praw Człowieka, z art. 6 Konwencji wynika ogólny obowiązek sporządzania uzasadnień wyroków przez sądu krajowe, jednakże nie może on być rozumiany jako wymóg dokładnego udzielania odpowiedzi na każdy argument stron, oddalając zatem apelację (czy kasację) sądy orzekające w przedmiocie środka zaskarżenia mogą po prostu powołać się na uzasadnienie wyroków sądów niższych instancji (por. sprawa Arnold G. Cornelis przeciwko Holandii, POESK Nr 1-2/2004). Niemniej godzi się zauważyć, że to skarżący zebrany w sprawie obszerny materiał dowodowy potraktował w sposób nadzwyczaj selektywny, przytaczając oraz powołując się na te tylko fragmenty, które w jego mniemaniu miałyby wspierać zarzuty wniesionej apelacji. Analizując przeprowadzone w przedmiotowej sprawie dowody stwierdzić należy wprost, że występujące pomiędzy nimi sprzeczności i różnice, które akcentuje apelujący, tylko pozornie stwarzają wątpliwości, co do rzeczywistego przebiegu zakwestionowanego zdarzenia. W wyniku swobodnej oceny dowodów, utrzymanej w granicach racjonalności Sąd I instancji enumeratywnie wskazał te, które z nich zasługują na wiarygodność (i w jakiej ich części), a z tych z kolei dowodów absolutnie nie wynikają żadne rzeczywiste i istotne wątpliwości, które zostałyby rozstrzygnięte na niekorzyść M. U. (2), w tym odnośnie czynu z art. 157 § 2 kk w zw. z art. 57a § 1 kk w zw. z art. 64 § 1 kk. Trzeba również dodać, że przepisy kodeksu postępowania karnego nie zawierają żadnych dyrektyw, które nakazywałyby określone ustosunkowanie się do konkretnych dowodów, jak również nie wprowadzają różnic co do wartości poszczególnych dowodów, tak więc Sąd realizując ustawowy postulat poczynienia ustaleń faktycznych, odpowiadających prawdzie, ma prawo uznać za wiarygodne zeznania świadków lub wyjaśnienia oskarżonego co do niektórych przedstawionych przez niego okoliczności i nie dać wiary co do innych okoliczności – pod warunkiem, że stanowisko Sądu w kwestii oceny zeznań bądź wyjaśnień zostanie należycie uzasadnione. Ustalenia faktyczne nie zawsze muszą bezpośrednio wynikać z konkretnych dowodów. Mogą one także zostać wyprowadzone z nieodpartej logiki sytuacji stwierdzonej konkretnymi dowodami, jeżeli owa sytuacja jest tego rodzaju, że stanowi oczywistą przesłankę, na podstawie której doświadczenie życiowe nasuwa jednoznaczny wniosek, iż dane okoliczności faktycznie wystąpiły. W tym miejscu przypomnieć należy, że wybór wiarygodnych źródeł dowodowych jest prerogatywą sądu stykającego się bezpośrednio z dowodami i to w toku całej rozprawy głównej. Sąd pierwszej instancji, dokonując swobodnej oceny dowodów musi przedstawić tok swego rozumowania, który doprowadził go do dokonanego wyboru. Analiza tego właśnie toku rozumowania jest przedmiotem kontroli instancyjnej, bowiem sąd odwoławczy nie styka się z dowodami bezpośrednio, lecz swą działalność ogranicza do weryfikacji i racjonalności rozumowania sądu orzekającego, przedstawionego w zaskarżonym wyroku. Czyni to na podstawie argumentów przytoczonych w skardze apelacyjnej i wyłącznie w zakresie nią wyznaczonym. Krytyka odwoławcza, aby była skuteczna, musi wykazywać braki w zakresie logicznego rozumowania sądu orzekającego. Jeśli tego nie czyni, a ogranicza się do twierdzeń, że zdarzenia miały inny przebieg, to nie może być uwzględniona przez Sąd odwoławczy. Innymi słowy, zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku nie może sprowadzać się do samej tylko odmiennej oceny materiału dowodowego, lecz powinien polegać na wykazaniu jakich uchybień w świetle wskazań wiedzy oraz doświadczenia życiowego dopuścił się sąd w dokonanej przez siebie ocenie materiału dowodowego. Ponadto zarzut błędu w ustaleniach faktycznych nie może sprowadzać się do samej polemiki z ustaleniami Sądu, wyrażonymi w zaskarżonym wyroku, gdyż sama możliwość przeciwstawienia ustaleniom Sądu orzekającego, odmiennego poglądu w kwestii ustaleń faktycznych, opartego na innych dowodach od tych, na których oparł się Sąd pierwszej instancji, nie może prowadzić do wniosku o popełnieniu przez ten sąd błędu w ustaleniach faktycznych. W niniejszej sprawie sprawstwo M. U. (2) w popełnieniu czynu przypisanego mu w punkcie IV części dyspozytywnej wyroku zostało wykazane w oparciu o całokształt spójnego materiału dowodowego, zarówno dowodów osobowych, jak i w postaci dokumentów, w tym dokumentacji medycznej, opinii biegłego lekarza, protokołu oględzin płyty z nagraniem monitoringu, raportu historii działania i zapisu monitoringu sklepowego, które prawidłowo zweryfikowane poprzez pryzmat logicznego myślenia i doświadczenia życiowego tworzą przekonywujący obraz zakwestionowanego w apelacji zdarzenia, które legło u podstaw zarzutu dokonania także czynu z art. 157 § 2 kk w zw. z art. 57a § 1 kk w zw. z art. 64 § 1 kk. Sąd odwoławczy w pełni podziela stanowisko sądu meriti, że ujawnione i poddane wszechstronnej analizie dowody, dostarczyły niewątpliwie podstaw do przypisania oskarżonemu nie tylko czynu z art. 190 § 1 kk w zw. z art. 64 § 1 kk, ale także i kwalifikowanego z art. 157 § 2 kk w zw. z art. 57a § 1 kk w zw. z art. 64 § 1 kk występku spowodowania uszczerbku na zdrowia pokrzywdzonego. Ustosunkowując się do konkretnych argumentów, wyeksponowanych w apelacji obrońcy zdecydowanie należy zaoponować wynikającej z niej tezie, że sąd meriti nietrafnie odrzucił z podstawy istotnych ustaleń w sprawie wyjaśnienia oskarżonego w części, w której negował swoje sprawstwo i utrzymywał, iż w sklepie zachowywał się właściwie, nie uderzył pokrzywdzonego i nie groził mu, a przypisał walor wiarygodności przede wszystkim zeznaniom pokrzywdzonego D. F., które tego przymiotu nie posiadają z uwagi na ich wewnętrzne sprzeczności. Tytułem wprowadzenia należy przede wszystkim stwierdzić, że zeznania obciążające stanowią pełnowartościowy dowód procesowy i nie są dowodem drugiej kategorii, przy czym należy podchodzić do niego ze szczególną, wzmożoną ostrożnością (por. wyrok SN z dnia 03. 03. 1994r., II KRN 8/8/94, Wokanda 1994/8/17). Kontrola dowodu z zeznań świadka, nota bene tak, jak każdego innego dowodu osobowego, polega na zweryfikowaniu uzyskanych informacji a w szczególności sprawdzeniu, czy są one potwierdzone innymi dowodami, choćby częściowo, czy są spontaniczne, złożone wkrótce po przeżyciu objętych nimi zaszłości, czy też po upływie czasu umożliwiającego uknucie intrygi, czy pochodzą od osoby bezstronnej, czy też zainteresowanej obciążaniem pomówionego, czy są konsekwentne co do zasady i szczegółów. Należy przy tym podkreślić, że nawet fakt odwoływania zeznań lub ich zmiana nie powoduje utraty przez złożone zeznania - „pomówienia” - mocy dowodowej (por. wyrok SN z dnia 19.06. 1984r., I KR 51/84, OSNPG 1985/5/74). Każdorazowo należy jedynie wnikliwie rozważyć, poprzez pryzmat art. 7 k.p.k., czy zeznania obciążające złożone w sprawie przez świadka, znajdują bezpośrednie lub pośrednie potwierdzenie w innych dowodach, czy są logiczne, nie wykazują nadmiernej labilności oraz cech nieprawdopodobieństwa a także rozważyć jakie były powody zmiany treści zeznań. Do wszystkich tych dyrektyw Sąd Rejonowy w pełni się zastosował, co znajduje wyraz w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku. Słowem zeznania złożone przez pokrzywdzonego, w których wskazał on wszystkie istotne okoliczności przemawiające za popełnieniem przez M. U. (2) także czynu z art. 157 § 2 kk w zw. z art. 57a § 1 kk w z w. z art. 64 § 1 kk, spełniają warunek pozytywnej weryfikacji w świetle zacytowanych wcześniej poglądów doktryny i orzecznictwa. W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że Sąd I instancji dokonał prawidłowej oceny całokształtu, złożonych na poszczególnych etapach postępowania, zeznań wszystkich świadków, w tym pokrzywdzonego oraz wyjaśnień oskarżonego, zasadnie uznając je za wiarygodne w określonym zakresie, a pozbawiając je tego waloru w pozostałej części, a tym samym prawidłowo ustalił stan faktyczny przemawiający za sprawstwem oskarżonego w zakresie obu przypisanych mu czynów. Wbrew stanowisku skarżącego, Sąd Rejonowy, dokonując wyboru określonej wersji zdarzeń, zaprezentowanej z jednej strony przez pokrzywdzonego, a z drugiej strony przez oskarżonego, decyzje tę poprzedził wnikliwą i skrupulatną analizą całokształtu powyższych dowodów w powiązaniu z pozostałymi materiałami zgromadzonymi w sprawie tak osobowymi, jak i dokumentów, czemu dał wyraz w pisemnych motywach wyroku. Analizę tę przeprowadził w sposób wolny od uproszczeń i z zachowaniem obiektywizmu. Godzi się ponownie zaznaczyć, że Sąd I instancji trafnie przyjął za podstawę istotnych ustaleń w sprawie zeznania pokrzywdzonego, którego wersję zdarzenia starał się podważyć w swej apelacji skarżący i nie wziął pod uwagę co do istoty wyjaśnień oskarżonego. Twierdzenia apelującego co do bezzasadnego przypisania cechy wiarygodności przede wszystkim zeznaniom D. F. są bezprzedmiotowe i w istocie stanowią jedynie polemikę ze słusznymi ustaleniami sądu I instancji. Sąd Rejonowy w wyczerpującym uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia wskazał te wszystkie okoliczności, które przemawiają za przypisaniem waloru wiarygodności zeznaniom tegoż pokrzywdzonego i argumentację tę Sąd Okręgowy w pełni podzielił. Nie zachodni zatem potrzeba ponownego przytaczania tych wszystkich racji i aspektów sprawy, które doprowadziły sąd meritii do dokonania pozytywnej oceny powyższego dowodu, a wystarczającym w tym zakresie będzie odesłanie do lektury uzasadnienia Sądu I instancji. Wypada jedynie podkreślić, że także odnośnie przypisanego oskarżonemu czynu wyczerpującego znamiona występku z art. 157 § 2 kk w zw. z art. 57a § 1 kk w z w. z art. 64 § 1 kk, tj. uszkodzenia ciała D. F. - pokrzywdzony w trakcie dochodzenia, jak i na rozprawie złożył wyczerpujące zeznania, w których podał czas i miejsce popełniania na jego szkodę również i przedmiotowego czynu, opisał towarzyszące mu okoliczności, określił sposób działania obu sprawców, sprecyzował rolę każdego z nich w spowodowaniu uszczerbku na jego zdrowiu oraz odtworzył rodzaj i zakres doznanych obrażeń ciała. Ze złożonych w toku całego postępowania zeznań D. F. jednoznacznie wynika, że oskarżony M. U. (2) w dniu 15 marca 2021r. w E. na terenie sklepu (...) przy ulicy (...), działając wspólnie i w porozumieniu z K. A., w obrębie kas sklepowych, zaatakował pokrzywdzonego, przy czym to M. U. (2) był najaktywniejszym agresorem i to on zadawał ofierze najwięcej ciosów pięściami w lewą kończynę górną i klatkę piersiową. Jak kompleksowo i przekonująco argumentował sąd meriti, za uznaniem istoty zeznań M. U. (2), jako pełnowartościowego materiału przemawiały następujące okoliczności, fakty i dowody. Przede wszystkim, trafnie Sąd I instancji uznał za odpowiadające prawdzie relacje D. F. nie tylko dlatego, że są one co do istotnych okoliczności spójne, konsekwentne i logiczne, ale także i z tego powodu, że zostały pozytywnie zweryfikowane innymi dowodami zgromadzonymi w sprawie. Wbrew twierdzeniom autora apelacji, zeznania tegoż pokrzywdzonego, choć miały one zasadniczy charakter, nie były jedynym materiałem przemawiającym za sprawstwem M. U. (2) odnośnie obu przypisanych mu czynów, w tym dokonania obrażeń ciała D. F. w postaci niezbyt rozległych stłuczeń kończyny górnej lewej i klatki piersiowej z powstaniem podbiegnięć krwawych, co spowodowało roztrój zdrowia pokrzywdzonego na okres nieprzekraczający siedmiu dni, a którego to zachowania w/w sprawca podjął się działając publicznie, bez powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego. Podstawę kluczowych ustaleń w sprawie w zakresie przypisanego M. U. (2) występku z art. 157 § 2 kk w zw. z art. 57a § 1 kk w z w. z aft. 64 § 1kk stanowiły bowiem także, pozostające w pełnej zgodzie z zeznaniami pokrzywdzonego dowody w postaci::
W świetle przetoczonych zeznań N. H. jedynie w kategoriach nieporozumienia należy potraktować skonstruowany przez apelującego zarzut, iż jakoby „(…) z zeznań tych nie wynika jednoznacznie, który z oskarżonych uderzał oskarżonego w konkretne miejsca ciała (…)”, a sąd meriti dokonując wadliwej oceny depozycji tegoż świadka dopuścił się naruszenia art. 7 kpkk i w konsekwencji błędu w ustaleniach faktycznych;
- zachowanie oskarżonych na terenie sklepu tuż przed zdarzeniem z udziałem pokrzywdzonego (m.in. gestykulują, K. A. kopie w ladę, wymachują koszem na zakupy, zaczepiają starszą kobietę, wyjmują z jej kosza produkty i odkładają na półki), zaś pokrzywdzony podchodzi do starszej kobiety i odciąga ją od ją od oskarżonych, a następnie zajmuje stanowisko przy kasach i obserwuje oskarżonych; oskarżeni cofają w alejce i idą w kierunku ochraniarza – ujęcia z kamer nr 6, 11, 17, 18, 19; - oskarżony M. U. (2) atakuje pokrzywdzonego na linii kas, szarpie go, popycha, gwałtownie i z dużą agresją kilka razy uderza D. F. ręką zaciśniętą w pięść w tył lewego ramienia i na wysokości klatki piersiowej (pokrzywdzony tę lewą rękę ma wyciągniętą do przodu, dystansując się od M. U. (2)), razem z K. A. napierają na pokrzywdzonego wypychając go za linię kas i poza zasięg kamery; M. U. (2) w momentach gdy nie zadaje pokrzywdzonemu ciosów ma cały czas dłoń zaciśniętą w pięść - ujęcia z kamer 17, 18;
Reasumując, wbrew wyrażonym przez obrońcę zastrzeżeniem, wobec jednoznacznej wymowy wszystkich przedstawionych dowodów, a pominiętych w określonej części przez skarżącego, w pełni uprawnienie sąd meriti obdarzył walorem wiarygodności zeznania D. F. i jednocześnie odrzucił z postawy istotnych ustaleń w sprawie wyjaśniana oskarżonego, który utrzymywał, iż w sklepie zachowywał się właściwie, nie uderzył pokrzywdzonego i nie groził mu. Do oczekiwanego przez autora skargi rezultatu w postaci skutecznego podważenia prawidłowości ustaleń sądu orzekającego m.in. w zakresie przypisanego M. U. (2) spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu D. F., nie może doprowadzić powołanie się w apelacji na wybiorczo wybrane fragmenty zeznań pokrzywdzonego, a które – w intencji skarżącego - miałyby świadczyć o niewiarygodności jego depozycji. Wbrew wywodom apelującego, zeznania D. F. nie zawierają żadnych istotnych sprzeczności co do sposobu, ilości i zakresu zadawanych uderzeń przez M. U. (2). Pokrzywdzony będąc trzykrotnie przesłuchiwany w toku postępowania przygotowawczego oraz na rozprawie nie wyrażając żadnych wątpliwości, kategorycznie i konsekwentnie podawał, że to konkretnie rozpoznany przez niego M. U. (2) był najaktywniejszym napastnikiem, który kilkakrotnie uderzał go pięścią/ręką w lewą ramię na wysokości łokcia oraz w żebra, co wyraził słowami: „(…) uderzał mnie swoją ręką w moją rękę na wysokości łokcia, ja zasłaniałem się żeby on nie trafił w moją głowę. Uderzał mnie kilka razy z zamiarem trafienia w głowę. Oni we dwójkę mnie przepychali i zatrzymaliśmy się na urządzeniu do monitoringu przy kasach. Ten mężczyzna, który mnie bił, uderzył mnie jeszcze raz kilka razy w tym na pewno raz w żebra. Ja nie jestem w stanie dokładnie podać ile razy mnie uderzył (…)” – k. 2; „(…) niższy mężczyzn był głównym napastnikiem, uderzał mnie pięścią głównie pod ramię lewe, bo starałem się go trzymać na dystans, pieklił się, że nie ma do mnie dostępu, był naprawdę bardzo agresywny. Uderzał mnie jeszcze w okolice ramienia lewego, tułowia bardziej po lewej stronie, miałem krwiak, pod lewym ramieniem nad łokciem i z przodu ciała na wysokości żeber. Próbował mnie też kopać, ale złapałem go nogę i unieruchomiłem tym (…) -k. 30; „(…) Mężczyzna ze zdjęcia nr 2 to ten niższy sprawca, który był najbardziej agresywny. To on mnie bił, chciał kopać, groził. Poznaję go po kształcie twarzy, wysokim czole, innych mocno zarysowanej szczęce (…)” k- 96; „(…) Potem stanąłem przy linii kas i zaczęli mnie atakować. Skupili się na mnie. Zaczęła się przepychanka. Szli na mnie we dwóch Trzymałem ich na dystans lewą ręką. Uderzali mnie z pięści w łokieć i ramię. Wypychali mnie za linię kas. Ten mniejszy próbował mnie kopnąć, złapałam jego nogę i ten większy mi wisiał cały czas na barku (…), (…) W większości ten mniejszy uderzał, ale ten duży też parę raz mi dał (…), (…) On mnie uderzał ręką. (…), (…) walił w łokieć, tak od góry (…)” – k. 565 – 566. Odnośnie zaś udziału K. A., świadek zeznał, że „(…) drugi sprawca, czyli K. A. „(…) trzymał mnie za bark (…), (…) ten drugi mężczyzna też mnie uderzał, ale w tych nerwach ja nie jestem w stanie podać gdzie i ile razy (…)” – k. 2; (…) Wyższy mężczyzna, wisiał mi na prawym ramieniu, trzymał za kark i łapał mnie za lewą rękę stronę ciała i lewe ramię to na którym mam siniaki. On też mnie uderzał. Był mniej agresywny ale w dużym stopniu pomagał niższemu (…)” – k. 30; „(…) Mężczyzna ze zdjęcia nr 3 to ten wyższy sprawca, który w dużym stopniu pomagał niższemu. Poznaję go po kształcie twarzy, linii włosów, ustach, nosie (…) - k. 96. Pokrzywdzony na wszystkich etapach postępowania, już od pierwszego przesłuchania w dniu zdarzenia, niezmiennie podawał, że wyniku tego zdarzania doznał obrażeń lewej kończyny górnej i klatki piersiowej - „(…) Poniosłem powierzchowne obrażenia w postaci urazu łokcia lewego i licznych zasinień ciała na lewej ręce, które jeszcze wychodzą oraz bolesności lewej ręki i żeber po prawej stronie (…):” - k; 2. Z przytoczonych powyżej zeznań D. F. jednoznacznie wynika, że pokrzywdzony nie miał żadnych wątpliwości m.in. co do roli oskarżonego M. U. (2) w popełnieniu przestępstwa z art. 157 § 2 kk na jego szkodę i nie wyrażając żadnych wątkowości, precyzyjnie określił sposób i ilość zadanych mu przez tegoż konkretnego sprawcę uderzeń oraz umiejscowienie i zakres doznanych obrażeń ciała. Tak bardzo akcentowana przez apelującego okoliczność, iż pokrzywdzony przemiennie posługiwał się pojęciami „ręką”, „pięściami” dla zobrazowania sposobu zadawania mu przez M. U. (2) ciosów – absolutnie nie świadczy o wewnętrznych sprzecznościach jego depozycji, a jedynie o dokładniejszym lub bardziej ogólnikowym określeniu wskazanych części ciała. Zaznaczyć należy, że świadek w żadnych fragmencie swoich zeznaniach nie podał, że oskarżony zadawał mu uderzenia otwartą dłonią, jak nieuprawnienie zasugerował to apelujący. Godzi się nadto zauważyć, że zadawanie ciosów kantem dłoni czy dolną częścią dłoni przy nadgarstku (twarde część dłoni), szczególnie z dużą siłą (np. poprzez „walenie” z góry – jak to określił pokrzywdzony), także mogą spowodować skutek w postaci dolegliwości i urazów zbliżonych do uderzeń pięścią. Podobnie, łącznego sposobu opisywania na rozprawie przez D. F. działania obu napastników {„(…) Uderzali mnie z pięści w łokieć i ramię. Wypychali mnie za linię kas (…)”} – nie sposób traktować w kategoriach wewnętrznych sprzeczności jego zeznań, a niewątpliwie owa ogólnikowość wynikała z naturalnego procesu zacierania się w pamięci świadka wraz z upływem czasu okoliczności zdarzenia, co wyraził wprost słowami „(…) od tamtego zdarzenia minęły już dwa lata, trudno żebym pamiętał słowo w słowo (…)”. Odpierając podniesiony przez skarżącego zarzut, iż zeznania pokrzywdzonego zawierają sprzeczności, należy ponownie wskazać, że D. F. konsekwentnie podawał, że to konkretnie rozpoznany przez niego M. U. (2) kilkakrotnie uderzał go pięścią/ręką w lewe ramię na wysokości łokcia oraz w żebra, zaś K. A. także zadawał mu uderzenia, ale z powodu stresu i napięcia nie był w stanie podać w jakie części ciała i ile razy. Świadek ten zarejestrował jednak w pamięci, że K. A. „wisiał” mu na prawym ramieniu - barku (a nie na lwem ramieniu – jak podniósł apelujący), trzymał za kark i „(…) łapał mnie za lewą rękę stronę ciała i lewe ramię, to na którym mam siniaki (…)”, a zatem współoskarżony „wisiał” pokrzywdzonemu na prawym barku, zaś za jego lewe ramię, na którym miał siniaki łapał, a nie uderzał w tę część ciała. Zdecydowanie także należy zaoponować stanowisku apelującego, iż zeznania D. F. w powyższym zakresie pozostają w sprzeczności z zapisami monitoringu sklepowego. Wbrew wywodom apelującego na nagraniu z ujęć kamer 17 i 18 widać, jak oskarżony M. U. (2) atakuje pokrzywdzonego na linii kas, szarpie go, popycha, gwałtownie i z dużą agresją kilka razy uderza D. F. ręką zaciśniętą w pięść w tył lewego ramienia i na wysokości klatki piersiowej (pokrzywdzony tę lewą rękę ma wyciągniętą do przodu, dystansując się od M. U. (2)), razem z K. A. napierają na pokrzywdzonego wypychając go za linię kas i poza zasięg kamery, przy czym M. U. (2) w momentach gdy nie zadaje pokrzywdzonemu ciosów nadal ma cały czas dłoń zaciśniętą w pięść. Nie powiodła się także podjęta przez apelującego próba podważania poczynionych przez sąd meriti na podstawie dokumentacji medycznej i opinii biegłego z zakresu medycyny ustaleń, iż pokrzywdzony w wyniku przedmiotowego zdarzenia doznał rozstroju zdrowia na okres poniżej 7 dni. W pierwszej kolejności należy wskazać apelującemu, iż w dokumentacji lekarskiej stwierdza się tylko doznane przez pokrzywdzonego obrażenia ciała, zaś zadaniem biegłego powołanego w sprawie jest ustalenia, czy spowodowały one naruszenie czynności ciała lub rozstrój zdrowia ofiary. Ponownie przypomnieć należy, że w dokumentacji lekarskiej sporządzonej w szpitalu na SOR bezpośrednio po zdarzeniu stwierdzono, że pokrzywdzony doznał powierzchownego urazu przedramienia i bolesność w rzucie nadkłykcia przyśrodkowego kości ramiennej, przy czym pokrzywdzony podał w wywiadzie, że urazu łokcia lewego doznał tego samego dnia. W dokumentacji tej zatem zawarto jednoznaczny zapis o doznanym przez pokrzywdzonego urazie, który biegły lekarz ocenił jako powodujący rozstrój zdrowia pokrzywdzonego na okres poniżej 7 dni. Biegły z zakresu medycyny na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, w tym dokumentacji lekarskiej oraz zeznań pokrzywdzonego, kategorycznie stwierdził bowiem, że pokrzywdzony D. F. podczas zdarzenia w dniu 15.03.2021 r. doznał niezbyt rozległych stłuczeń kończyny górnej lewej i klatki piersiowej z powstaniem podlegnięć krwawych, przy czym doznane obrażenia spowodowały u niego rozstrój zdrowia na czas nieprzekraczający dni siedmiu w rozumieniu art. 157 § 2 kk, zaś do powstania tych obrażeń mogło dojść w wyniku uderzeń pięścią w kończynę górną i klatkę piersiową, a więc w okolicznościach podawanych przez pokrzywdzonego. Trafności dokonanej przez sąd meriti oceny opinii biegłego, dokumentacji medycznej i zeznań D. F. w powyższym zakresie, w niczym nie podważa, podnoszony przez skarżącego fakt braku w tejże dokumentacji zapisu o obrażeniach klatki piersiowej pokrzywdzonego oraz o podbiegnięciach krwawych ręki i klatki piersiowej, zaś w badaniu RTG stawu łokciowego lewego nie ujawniono zmian pourazowych. Po pierwsze, do tychże kwestii wyczerpująco odniósł się biegły w swej ustnej opinii uzupełniającej, odpowiadając na pytania obrońcy. W złożonej na rozprawie ustnej opinii uzupełniającej, ustosunkowując się do zastrzeżeń podnoszonych przez obrońcę, biegły podał, że o stłuczeniach klatki piersiowej opiniował w oparciu o zeznania pokrzywdzonego D. F., który zeznał, że odczuwał on dolegliwości bólowe żeber oraz miał siniaki na wysokości żeber i jednocześnie zaznaczył, że opierając się na całości materiału dowodowego często pisze opinię opierając się również na zeznaniach. Biegły zastrzegł, iż nie jest uprawniony do oceny wiarygodności zeznań świadka m.in. co do podawanych przez niego doznanych obrażeń w postaci podbiegnięć krwawych mimo braku takiej wzmianki w dokumentacji medycznej. Ekspert wyjaśnił zarazem, że jest częstą praktyką, że w dokumentacji medycznej ujmuje się tylko najważniejsze obrażenia, zwłaszcza na SOR. Podkreślił też, że RTG wykonano, ale stawu łokciowego lewego i nie wykazało ono zmian urazowych, ponieważ uraz nie był rozległy, przy czym robi się je na wszelki wypadek, pokrzywdzony skarżył się na ból, badanie jest tanie i nie obciąża chorego, a daje pewność, że nic złego z tym łokciem się nie dzieje. Biegły nie mógł określić po jakim czasie znikają podbiegnięcia krwawe, ale zaznaczył, że kodeks karny nie mówi o gojeniu się ran, tylko o rozstroju zdrowia. Opowiadając na kolejne pytanie obrońcy, biegły wskazał, że oprócz tych siniaków nie nastąpiło inne naruszenie czynności ciała oraz rozstrój zdrowia na czas nieprzekraczający dni 7. Biegły wyjaśnił także, że teoretycznie do obrażeń przedramienia mogło dojść w wyniku samej szarpaniny, ponieważ silne pochwycenie za ramię, przedramię, ręką innej osoby również może spowodować powstanie podbiegnięć krwawych, przy czym odzież zawsze będzie amortyzować uderzenie, każdy uraz; powstanie tych obrażeń jest mniej prawdopodobne w wyniku szarpaniny niż w wyniku uderzeń, a jeżeli jest obrażenie to musiał zadziałać uraz. Skoro – jak stwierdził biegły - do obrażeń przedramienia mogło dojść w wyniku samej szarpaniny, to tym bardziej – jak prawidłowo ustalił sąd orzekający - w wyniku uderzeń pięściami lub twardymi częściami dłoni. Po wtóre, w dokumentacji medycznej zawarto także zalecenia o treści „oszczędzanie, elewację kończyny przez 2 tygodnie, chłodzenie (5x20 min)” a ponadto ujęto informację o przepisaniu leków przeciwbólowych, zaleceniu dalszego leczenia i kontroli w POZ, kontynuację leczenia w POZ lub poradni specjalistycznej, a nadto o orzeczeniu okresu czasowej niezdolności do pracy. Powyższe wynikające z dokumentacji medycznej istotne okoliczności wskazujące zarazem na poważniejsze obrażenia ciała niżli naruszenie nietykalności cielesnej, a tym samym na rozstrój zdrowia pokrzywdzonego, z kolei całkowicie pominął apelujący w swej argumentacji. Skoro pokrzywdzony musiał oszczędzać kończynę górną, chłodzić ją, zażywać silne leki przeciwbólowe i był okresowo niezdolny do pracy – to oczywistym jest, że oskarżony swoim zachowaniem spowodował takie zmiany w lewej ręce pokrzywdzonego, które zakłóciły normalne zgodnie z przeznaczenie funkcjonowanie tegoż narządu, a tym samym swoim zachowaniem wyczerpał znamiona czynu z art. 157 § 2 kk, a nie występku naruszenia nietykalności cielesnej w ujęciu art. 217 § 1 kk, a do której to koncepcji starał się bez powodzenia przekonać apelujący. Po trzecie, zeznania D. F. także w tych fragmentach, w których opisywał siniaki na ręce i klatce piersiowej oraz swoje dolegliwości bólowe żeber, jako powstałe w wyniku zdarzenia, a który to dowód uwzględnił biegły sporządzając opinię, w pełni zasadnie sąd orzekający ocenił jako wiarygodne albowiem nie tylko że były spójne i konsekwentne ale także i dlatego, że zostały pozytywnie zweryfikowane innymi dowodami, w tym policyjnym raportem historii działań, w którym to dokumencie sporządzonym tego samego dnia odnotowano zgłoszenie pokrzywdzonego, że był kilkakrotnie uderzany w rękę i żebra, a także zeznaniami N. H., której bezpośrednio po zajściu mówił on, że boli go nie tylko lewa ręka ale także i tułów, a ponadto jeszcze w miejscu pracy pokazywał jej zasinienia na ramieniu lewym powyżej łokcia od spodu ręki. Oczywistym jest zarazem, że D. F. w miejscu pracy nie okazywał innej pracownicy obrażeń klatki piersiowej, co wiązałoby się z komicznością częściowego roznegliżowania się. Przedstawione dowody i okoliczności nakazują uznać, że sformułowane przez biegłego lekarza na podstawie również zeznań pokrzywdzonego wnioski, m.in. odnośnie stwierdzonych podbiegnięć krwawych oraz obrażeń klatki piersiowej, nie wywołują żadnych wątpliwości co ich prawidłowości. W rezultacie kwestionowanie przez apelującego, nieposiadającego wiedzy medycznej, dokonanych przez sąd orzekający, na podstawie opinii biegłego lekarza i dokumentacji medycznej, ustaleń odnośnie rodzaju i zakresu doznanych przez pokrzywdzonego obrażeń ciała oraz wystąpienia skutku w postaci rozstroju jego zdrowia na czas nieprzekraczający dni siedmiu w rozumieniu art. 157 § 2 kk, jak i co do mechanizmu powstania tych obrażeń – ocenić należy jako pozbawione racji i nieskuteczne. Tym samym stanowisko apelującego, iż oskarżony ograniczył się swoje działania do szarpania pokrzywdzonego, uderzania go otwartą dłonią w lewą rękę i jeden raz pięścią w okolice żeber, czym miał jedynie naruszyć nietykalność cielesną D. F. w rozumieniu art. 217 § 1 kk - jest nie do pogodzenia z całym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, prawidłowo ocenionym przez sąd orzekający. Nie podzielając stanowiska apelującego także i w tym zakresie, godzi się jeszcze wskazać, że skutek określony w art. 157 § 2 kk oddziela od skutku charakteryzującego typ czynu zabronionego opisanego w art. 157 § 1 kk okres trwania naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia nie dłużej niż 7 dni. Dla określenia tego skutku istotna jest też granica „minimalna”, odróżniająca to przestępstwo od naruszenia nietykalności cielesnej (art. 217 § 1 kk). Artykuł 157 § 2 kk wymaga naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia na okres poniżej 7 dni. Pozostawienie na ciele nieznacznych śladów, będących wynikiem np. uderzenia, nie będzie spełniało warunków koniecznych do stwierdzenia skutku, o którym jest mowa w tym przepisie (zob. nadal aktualne stanowisko wyrażone w wyroku SN z 17.10.1973 r., Rw 872/73, OSNKW 1973/12, poz. 173; Komentarz do art. 157 kk pod red. Andrzeja Zolla). Z kolei naruszeniem nietykalności cielesnej jest każde bezprawne dotknięcie innej osoby czy inny krzywdzący kontakt. Wchodzą tu w grę wszelkie kontakty fizyczne, które są obraźliwe, kłopotliwe czy po prostu niepożądane. Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z 9.08.2012 r., II AKa 137/12, LEX nr 1217652, słusznie zauważa, że: „Naruszeniem nietykalności cielesnej są wszystkie czynności oddziałujące na ciało innej osoby, które nie są przez nią akceptowane. Naruszenie nietykalności cielesnej nie musi łączyć się z powstaniem obrażeń, jednakże musi mieć ono wymiar fizyczny”. Naruszenie nietykalności cielesnej nie musi łączyć się z wywołaniem bólu; jednakże musi być ono fizyczne, tzn. atak musi napotkać ciało pokrzywdzonego, z tym że dla dokonania przestępstwa jest rzeczą obojętną, czy sprawca dotyka ofiary fizycznie. Oczywiście zazwyczaj zachowanie sprawcy polega na bezpośrednim działaniu na ciało innej osoby, głównie przez uderzenie (ale także m.in. uszczypnięcie, ukłucie, targanie za włosy, kopnięcie, polanie wodą), jednak możliwe jest również tzw. działanie pośrednie, a mianowicie oddziaływanie środkami psychicznymi, o ile działa się przez to na ciało (np. nastraszenie kogoś, kto cofa się i uderza o ścianę)- zob. Komentarz do art. 217 kk pod red. Marka Mozgawy; Komentarz do 217 kk Budyn-Kulik Magdalena, Kozłowska-Kalisz Patrycja Kulik Marek). Jak podniósł Sąd Najwyższy w postanowieniu z 2.03.2022 r., II KK 40/22, LEX nr 3408453 „Zachowanie polegające na duszeniu poduszką, szarpaniu i ciągnięciu za włosy oraz przytrzymywaniu za ręce, co spowodowało u pokrzywdzonej obrażenia w postaci stłuczeń obu przedramion i zasinień na kończynach, w okolicy mostka, szyi i żuchwy - daleko wykracza poza znamiona czynu z art. 217 § 2 k.k. - znajduje więc zastosowanie art. 157 § 2 k.k.”. Relatywizując powyższe uwagi do realiów niniejszej sprawy należy stwierdzić, że prawidłowo ustalone przez sąd orzekający zachowanie oskarżonego M. U. (2) polegające na zadawaniu D. F. uderzeń pięścią po ciele, co spowodowało u pokrzywdzonego niezbyt rozległe stłuczenia kończyny górnej lewej i klatki piersiowej z powstaniem podbiegnięć krwawych – zdecydowanie daleko wykracza poza znamiona czynu z art. 217 § 2 k.k. i tym samym wyczerpał on swoim działaniem znamiona występku z art. 157 § 2 kk w zw. z art. 57a § 1 kk w z w. z art. 64 § 1 kk. Dodać należy, że skoro pokrzywdzony musiał oszczędzać kończynę górną, chłodzić ją, zażywać silne leki przeciwbólowe i był okresowo niezdolny do pracy – to oczywistym jest, że oskarżony swoim zachowaniem spowodował takie zmiany w lewej ręce pokrzywdzonego, które zakłóciły (wystarczy, że „zakłóciły”, a nie wymaga się aby „pozbawiły” – jak wykazał w apelacji obrońca) normalne zgodnie z przeznaczeniem funkcjonowanie tegoż narządu, a tym samym swoim zachowaniem wyczerpał znamiona czynu z art. 157 § 2 kk, a nie znamiona występku naruszenia nietykalności cielesnej w ujęciu art. 217 § 1 kk, a do której to koncepcji starał się bez powodzenia przekonać apelujący. Jako nieuprawniony należy także ocenić zarzut dopuszczenia się przez sąd meriti „(…) błędu w ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść orzeczenia polegający na przyjęciu, iż występek którego dopuścił się oskarżony ma charakter chuligański pomimo iż swoim zachowaniem oskarżony działał co prawda w „miejscu publicznym” ale nie „publicznie” w rozumieniu art. 115 § 21 k.k”. Przystępując do rozprawienia się z tak skonstruowanym zarzutem należy przypomnieć, że zgodnie z definicją legalną pojęcia występku o charakterze chuligańskim, zawartą w § 21 art. 115 kk, aby występek miał charakter chuligański, musi być spełnionych łącznie kilka warunków:
Stwierdzenie wystąpienia okoliczności kwalifikujących występek sprawcy jako mający charakter chuligański jest ustawowym obowiązkiem, a nie tylko fakultatywnym prawem sądu, skoro zebrane w sprawie dowody do takiego właśnie zakwalifikowania dają podstawę. Odmienna ocena prawna takiego przestępstwa, wbrew dowodom, stanowiłaby naruszenie prawa materialnego ze strony sądu orzekającego (por. wyrok SN z 19.01.1973 r., Rw 1383/72, LEX nr 22725). W poddanej kontroli instancyjnej sprawie, Sąd Rejonowy wywiązał się z powyższego obowiązku i prawidłowo ustalił i przyjął na podstawie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego, mającego jednoznaczną wymowę, że M. U. (2) swoim zachowaniem zrealizował jednocześnie wszystkie przesłanki warunkujące zakwalifikowanie jego występku jako mającego charakter chuligański, w tym działał „publicznie”. Autor apelacji podjął nieskuteczną próbę podważenia trafności poczynionych przez sąd meriti ustaleń stanu faktycznego wskazujących na wystąpienie jednej z powyższych przesłanek w postaci działania przez oskarżonego „publicznie”. Odpierając powyższy zarzut należy przytoczyć w pełnym kontekście powszechnie aprobowaną wykładnię przesłanki występku chuligańskiego, tj. działania „publicznie”, a nie jak to uczynił skarżący w sposób fragmentaryczny, dopasowując tym samym do przejętych założeń wybrane przez siebie tezy z określonych judykatów. Zgodzić jedynie należy z obrońcą, że w orzecznictwie i doktrynie podkreśla się, że należy wyraźnie oddzielić od siebie określenia „publicznie” i „w miejscu publicznym”. Jak zauważył Sąd Najwyższy w uchwale (7) z 20.09.1973 r., VI KZP 26/73, OSNKW 1973/11, poz. 132: „działanie «publicznie» [...] zachodzi wówczas, gdy bądź ze względu na miejsce działania, bądź ze względu na okoliczności i sposób działania sprawcy jego zachowanie się jest lub może być dostępne (dostrzegalne) dla nieokreślonej liczby osób, przy czym sprawca mając świadomość tej możliwości co najmniej na to się godzi” (tak też SN w wyroku z 9.09.2013 r., SDI 21/13, LEX nr 1375239; por. wyrok SA we Wrocławiu z 23.01.2015 r., KZS 2015/4, poz. 86; wyrok SA w Łodzi z 8.10.2015 r., II AKa 178/15, LEX nr 1923902). Z kolei miejsce jest publiczne, jeżeli jest dostępne bez specjalnego zezwolenia bliżej nieokreślonemu kręgowi osób. Znamię „publicznie” wskazuje nie tyle na miejsce, ile na sytuację, której jednak nie należy traktować in abstracto, lecz in concreto. Choć zazwyczaj zachowanie w miejscu publicznym ma charakter publiczny, to jednak może być inaczej, np. w przypadku dokonania czynu na całkowicie pustej ulicy czy popełnienia go nocą, w odludnym miejscu, w którym nikogo nie było. Może być również tak, że zachowanie sprawcy w miejscu, które nie jest publiczne, będzie jednak miało charakter publiczny (np. wypowiedź w studiu telewizyjnym w trakcie audycji „na żywo”). Por. uwagi na temat publiczności działania – Wala, Wykroczenie, s. 121–134. Odnosząc powyższe uwagi do realiów niniejszej sprawy, należy kategorycznie stwierdzić, że – wbrew wywodom apelującego – oskarżony atakując pokrzywdzonego poprzez zadawanie mu ciosów w lewą rękę i klatkę piersiową w, położonym w bezpośrednim sąsiedztwie wieżowców mieszkalnych, hipermarkecie sieci (...), przy kasach, w porze popołudniowej około godziny 16.50, a więc w tzw. godzinie szczytu, gdy bardzo dużo osób robi zakupy po pracy – działał nie tylko w miejscu publicznym, ale i „publicznie”. Nie ulega wątpliwości, że popularny discount sieci (...), będący sklepem o dużej powierzchni – jest miejscem publicznym dostępnym bez żadnego zezwolenia bliżej nieokreślonemu kręgowi osób, a w którym panuje wzmożony ruch klientów szczególnie w godzinach popołudniowych. Wbrew stanowisku skarżącego M. U. (2) działał jedocześnie „publicznie” albowiem jego zachowanie nie tylko mogło być dostępne (dostrzegalne) dla nieokreślonej liczby osób, czego sprawca mając świadomość tej możliwości co najmniej na to się godził, ale było wprost dostrzegalne dla nieokreślonej liczby ówczesnych klientów sklepu. Jak bowiem wynika z zapisów monitoringu sklepowego w czasie zdarzenia:
W świetle zatem jednoznacznej wymowy zapisów monitoringu sklepowego, stanowisko apelującego, iż jakoby w inkryminowanym czasie „(….) nie widać na nim przy kasach sklepowych wielu osób (nie widać w zasadzie nikogo oprócz oskarżonych i pokrzywdzonego)”, a tym samym oskarżony nie działał publicznie – potraktować należy jako całkowicie pozbawione racji i pozostające w rażącej sprzeczności ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Ponadto autor analizowanego środka odwoławczego całkowicie pominął, a tym samym w żaden sposób nie odniósł się do wyjaśnień oskarżonego, który sam wprost potwierdził zaistnienie przesłanki „publiczności” w chwili zarzucanego mu czynu. W swoich wyjaśnieniach wskazał bowiem, że pokrzywdzony „(…) nie podszedł do nas jak byliśmy w sklepie, tylko przy ludziach, on zrobił tam wielkie show i teraz ja jestem oskarżonym” – k. 551. Zastosowany przez obrońcę zabieg jawi się jednak jako zamierzony i zrozumiały albowiem przytoczone powyżej wyjaśnienia M. U. (2), w sposób druzgocący niweczą forsowane przez skarżącego tezy i przyjęte założenia, iż jakoby oskarżony nie działał publicznie. Reasumując, apelujący nie wykazał zatem żadnych konkretnych uchybień w ocenie materiału dowodowego, jakich miał, jego zdaniem, dopuścić się Sąd Rejonowy, a podniesione przez niego zarzuty sprowadzają się wyłącznie do polemiki z prawidłowymi ustaleniami sądu meriti, wyrażonymi w uzasadnieniu orzeczenia. Sąd Rejonowy nie dopuścił się obrazy wskazanego w apelacji przepisu postępowania, ani w konsekwencji błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, zaś kontrola odwoławcza uzasadnia stwierdzenie, że zakwestionowany wyrok, w tym rozstrzygnięcie zawarte w punkcie IV części dyspozytywnej, znajduje pełne oparcie w prawidłowo dokonanej ocenie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego oraz ujawnionego w postępowaniu i nie ma podstaw do zdyskwalifikowania zaskarżonego przez apelującego orzeczenia. Sąd I instancji dokonał również prawidłowej subsumcji prawnej zachowania oskarżonego pod określone przepisy ustawy karnej i w tym zakresie odwołać się należy do trafnych wywodów zawartych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. |
||
|
Wniosek |
||
|
o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie IV poprzez uniewinnienie oskarżonego od popełnienia tego czynu; ewentualnie o wydanie wyroku kasatoryjnego i przekazanie sprawy w całości do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. |
☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny |
|
|
Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. |
||
|
Wobec niestwierdzenia przez sąd odwoławczy zarzucanego w apelacji obrońcy naruszenia wskazanych w niej przepisów postępowania, a tym samym także i zarzucanej wadliwości poczynionych przez sąd I instancji ustaleń stanu faktycznego, przemawiających za sprawstwa M. U. (2) w popełnieniu czynu z art. 157 § 2 kk w zw. z art. 57a § 1 kk w zw. z art. 64 § 1 kk przypisanego mu w punkcie IV części dyspozytwnej wyroku – brak było podstaw do uwzględniania wniosku o uniewinnienie oskarżonego od tegoż czynu. Zgodnie z treścią art. 437 § 2 kpk (w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 lipca 2015r.) uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania może nastąpić wyłącznie w wypadkach wskazanych w art. 439 § 1 kpk, art. 454 k.p.k. lub jeżeli konieczne jest przeprowadzenie na nowo przewodu w całości. Wymieniona w art. 437 § 2 zdanie drugie k.p.k. podstawa uchylenia orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania z powodu konieczności przeprowadzenia na nowo przewodu w całości ma charakter ocenny. Użyte w tym przepisie słowo "przewód" należy potraktować jako skrót pojęciowy, gdyż domyślnie chodzi o "przewód sądowy" (rozdział 45 k.p.k.). W tym zakresie art. 437 § 2 zdanie drugie k.p.k. wprowadza ograniczenie odnoszące się do uchylenia wyroku wydanego na rozprawie głównej. Z kontekstu art. 437 § 2 zdanie drugie k.p.k. wynika, że chodzi o przewód sądowy na rozprawie głównej. Na przewodzie sądowym przeprowadzane są dowody (rozdział 45 k.p.k.). Przepis art. 437 § 2 in fine k.p.k. mówi jednak nie "o powtórzeniu dowodów", ale o powtórzeniu "przewodu". Dlatego też konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości nie odnosi się tylko do potrzeby powtórzenia dowodów. Może też dotyczyć samego przebiegu przewodu sądowego, gdy z uwagi na naruszenie przepisów procesowych należy go przeprowadzić na nowo. Konieczność powtórzenia przewodu sądowego w całości z przyczyn dowodowych wiąże się z podstawą dowodową wyroku. Na przewodzie sądowym przeprowadzane są z reguły dowody z osobowych źródeł dowodowych i dowody z dokumentów. Warunek w postaci konieczności ponowienia wszystkich tych dowodów będzie spełniony dopiero wówczas, gdy sąd pierwszej instancji w ogóle nie ujawnił żadnych dowodów, choć oparł na nich wyrok albo wszystkie te dowody zostały nieprawidłowo przeprowadzone (art. 410 k.p.k.). W zakresie konieczności przeprowadzenia na nowo dowodów na rozprawie głównej należy bowiem wziąć pod uwagę wszystkie dowody, w tym dowody z dokumentów. Konieczność powtórzenia przewodu sądowego w całości może też wystąpić z przyczyn procesowych odnoszących się do prawidłowego jego przebiegu, m.in. postawienie trafnego zarzutu niewyłączenia sędziego z przyczyn określonych w art. 41 § 1 k.p.k. albo niedochowanie gwarancji procesowych odnoszących się do udziału stron i ich przedstawicieli procesowych w rozprawie głównej, np. rozpoznano sprawę pod nieobecność strony, obrońcy, pełnomocnika, którzy nie zostali zawiadomieni o terminie rozprawy (tak: Dariusz Świecki, Komentarz do art. 437 kpk). W poddanej kontroli sprawie nie wystąpiła żadna z określonych w art. 437 § 2 in fiine kpk podstaw wydania przez sąd odwoławczy orzeczenia kasatoryjnego. |
||
|
Lp. |
Zarzut |
|
|
3 |
w zakresie punktu IV wyroku – rażącej niewspółmierności kary w wymiarze 3 miesięcy pozbawienia wolności w sytuacji, gdy szereg okoliczności łagodzących dotyczących stopnia winy i osoby oskarżonego uzasadnia wymierzenie kary ograniczenia wolności; w zakresie punktu III wyroku - rażącej niewspółmierności kary w wymiarze 2 miesięcy pozbawienia wolności w sytuacji, gdy szereg okoliczności łagodzących dotyczących stopnia winy i osoby oskarżonego uzasadnia wymierzenie kary ograniczenia wolności; w zakresie punktu V wyroku - rażącej niewspółmierności orzeczonej nawiązki w wysokości 700 zł w sytuacji, gdy wymiar nawiązki został ustalony bez uwzględnienia warunków i właściwości osobistych oskarżonego w tym jego sytuacji majątkowej oraz bez uzasadnienia rozróżnienia kwotowego wysokości nawiązki jaka została dokonana między oskarżonymi przy nieustaleniu który z oskarżonych swoim działaniem zniszczył mienie pokrzywdzonego; w zakresie punktu VI wyroku - błędu w ustaleniach faktycznych, polegający na niedostatecznym uwzględnieniu silnego związku podmiotowo – przedmiotowego pomiędzy popełnionymi przestępstwami (pominięcie okoliczności, iż są to przestępstwa podobne) i w konsekwencji niezasadne zastosowanie zasady asperacji zamiast zasady absorpcji. |
☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny |
|
Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny |
||
|
Ustosunkowując się do kolejnych zarzutów, zawartych w apelacji obrońcy M. U. (2), a dotyczących rażącej niewspółmierności orzeczonych kar jednostkowych i poczynienia błędnych ustaleń w zakresie kary łącznej pozbawienia wolności wyrażającej się w zbyt surowym potraktowaniu oskarżonego zarówno co do wyboru rodzaju kar, wymiaru kar pozbawiania wolności, jak i kary łącznej - należy uznać, że zaprezentowane przez apelującego stanowisko, iż tak ukształtowana kara przekracza stopień zawinienia oskarżonego, nie uwzględnia należycie stopnia społecznej szkodliwości przypisanych mu czynów, właściwości osobistych oskarżonego i jego sytuacji życiowej, a także nie realizuje wymogów prewencji indywidualnej i generalnej, jest całkowicie bezzasadne. Zaskarżając wyrok w części dotyczącej orzeczenia o karze, autor apelacji rażącej niewspółmierności kary dopatruje się w niezasadnym, jego zdaniem, wymierzeniu mu zamiast jednostkowych kar ograniczenia wolności i kary łącznej ograniczenia wolności, surowych jednostkowych kar pozbawienia wolności i surowej kary łącznej pozbawienia wolności, któremu to rozstrzygnięciu sprzeciwiać mają się takie okoliczności jak: podjęcie przez oskarżonego działania w sposób nagły, nieprzemyślany, pod wpływem emocji, młody wiek sprawcy, brak wykształcenia ponadpodstawowego, zaś pobyt w zakładzie karnym wpłynie negatywnie na niego i zwiększy stopień jego demoralizacji. W ocenie skarżącego wadliwość zaskarżonego rozstrzygnięcia o karze jest przede wszystkim konsekwencją nieuwzględnienia i nienadania przez sąd meriti odpowiedniej wagi powyższym okolicznościom łagodzącym. Dokonując analizy środka odwoławczego w tym zakresie można stwierdzić, że polemika skarżącego ze stanowiskiem Sądu I instancji nie została oparta na pominięciu przez ten sąd meriti żadnych istotnych okoliczności, mających zasadniczy wpływ zarówno na rodzaj jak i na wymiar kary, lecz na odmiennym potraktowaniu tych samych okoliczności, których właściwa ocena winna prowadzić do wniosku, że wymierzenie oskarżonemu nie kary ograniczenia wolości, ale jednostkowych kar pozbawienia wolności i kary łącznej pozbawienia wolności i to w określonych w wyroku wymiarze, jest obarczone rażącą niewspółmiernością w sensie surowości. Wskazać w tym miejscu należy, iż rażąca niewspółmierność kary zachodzi jedynie wówczas gdy na podstawie ujawnionych okoliczności, które powinny mieć zasadniczy wpływ na wymiar kary, można było przyjąć, że zachodzi wyraźna różnica pomiędzy karą wymierzoną przez Sąd I instancji, a karą jaką należałoby wymierzyć w instancji odwoławczej, w następstwie prawidłowego zastosowania w sprawie dyrektyw wymiaru kary przewidzianych w art. 53 kk. Stwierdzić także należy, iż nie chodzi tu o każdą ewentualną różnicę w ocenach co do rodzaju oraz wymiaru kary ale o różnice tak zasadniczej natury, iż karę dotychczas wymierzoną nazwać byłoby można - również w potocznym tego słowa znaczeniu - „rażąco” niewspółmierną, to jest niewspółmierną w stopniu nie dającym się zaakceptować. Słowem niewspółmierność zachodzi wtedy, gdy orzeczona kara za przypisane przestępstwo nie uwzględnia należycie stopnia winy oskarżonego i społecznej szkodliwości czynu oraz nie realizuje w wystarczającej mierze celu kary w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa, z jednoczesnym uwzględnieniem celów wychowawczych i zapobiegawczych (vide wyroki SN z dn. 30.11.1990r., WR 363 / 90, OSNKW 1991, Nr 7-9, poz. 39, z dn. 02.02.1995r., II KRN 198 / 94, OSP 1995, Nr 6, poz. 18, wyrok SA w Poznaniu z dn. 06.04.1995r., II AKr 113/95, Prok. i Pr. 1995/11-12/30). Sytuacja taka, zdaniem Sądu Okręgowego, w przedmiotowej sprawie jednak nie zachodzi. Zdaniem Sądu Okręgowego zawarta w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ocena stopnia społecznej szkodliwości poszczególnych czynów przypisanych oskarżonemu jest jak najbardziej trafna i zasługuje na aprobatę, gdyż w odpowiedni sposób uwzględnia ona wszystkie elementy, o których mowa w definicji legalnej z art. 115 § 2 kk. W tym zakresie Sąd Rejonowy prawidłowo wziął po uwagę, m.in. rodzaj i charakter naruszonych dóbr (wolność jednostki od poczucia strachu i zagrożenia - czyn z art. 190 § 1 kk, zdrowie – czyn z art. 157 § 2 kk); zaatakowanie przemocą i werbalnie całkowicie obcej osoby, tylko dlatego, że zwróciła mu uwagę na naganne zachowanie w sklepie, także wobec starszej kobiety; podjęcie obu przestępnych zachowań bez racjonalnego powodu, bez jakiekolwiek usprawiedliwienia; sposób działania oskarżonego wprawdzie nagły nieprzemyślany ale o dużym stopniu agresji; czynu z at. 157 § 2 kk dopuścił się dodatkowo we współdziałaniu z inną osobą, wielość zadanych pokrzywdzonemu ciosów; dopuszczenie się czynu z art. 190 § 1 kk po dokonaniu uszkodzenia ciała pokrzywdzonego i pomimo wiedzy, że wezwano policję, a także wysoki stopień zawinienia (z winy umyślnej, na co wskazują zarówno opisy obu czynów, jak i przyjęta kwalifikacja prawna (czynów z art. 190 § 1 kk i art. 157 § 2 kk można dopuścić się tylko z winy umyślnej; w § 3 art. 157 kk ustawodawca przewidział nieumyślność występku uszkodzenia ciała). Wbrew wywodom autora apelacji, nie budzi jakichkolwiek zastrzeżeń zarówno rodzaj jak i wymiar orzeczonych wobec oskarżonego kar jednostkowych pozbawienia wolności, jak i wysokość kary łącznej pozbawienia wolności. Skarżący nie wykazał wadliwości zawartych w wymienionych punktach zaskarżonego wyroku rozstrzygnięć w tym przedmiocie, a po wtóre, rozpoznając sprawę Sąd I Instancji w pisemnych motywach wyroku wskazał jakie okoliczności potraktował w stosunku do oskarżonego obciążająco (m.in. duży stopień agresji, wielokrotna uprzednia karalność oskarżonego, tj. przed popełnieniem przypisanych mu czynów był pięciokrotnie karany sądownie, w tym za czyny z użyciem przemocy i groźby – m.in. z art. 13 § 1 kk w z w. z art. 280 § 1 kk, art. 190 § 1 kk, z art. 207 § 1 kk i inne) oraz badał czy po stronie oskarżonego wystąpiły okoliczności łagodzące, słusznie się ich nie dopatrując i czym kierował się wymierzając sprawcy za czyn z art. 157 § 2 kk w zw. z art. 57a § 1 kk w zw. z art. 64 § 1 kk – karę 3 miesięcy pozbawienia wolności i za czyn z art. 190§ 1 kk w zw. z art. 64 § 1 kk - karę 2 miesięcy pozbawienia wolności oraz karę łączną 4 miesięcy pozbawienia wolności. Odpierając powyższy zarzut, należy ponownie wskazać, że analiza uzasadnienia wyroku pozwala na stwierdzenie, iż wymierzając oskarżonemu kary jednostkowe pozbawienia wolności, Sąd Rejonowy należycie uwzględnił okoliczności przemawiające na jego niekorzyść, w tym jego uprzednią wielokrotną karalność oraz działanie w warunkach multirecydywy podstawowej (art. 64 § 1 kk). Sąd uprawniony był powyższe okoliczności potraktować jako obciążające oskarżonego, albowiem poza skazaniem stanowiącymi podstawę do przyjęcia recydywy, był on uprzednio jeszcze 4 razy karany za różne przestępstwa – przeciwko zdrowiu, wolności od strachu, rodzinie, mieniu. Po popełnieniu przypisanych mu czynów, był on dodatkowo jeszcze raz skazany za czyn z art. 224 § 1 i 2 kk. Co znamienne, apelujący podnosząc zarzut rażącej niewspółmierności kary zarówno w odniesieniu do jej rodzaju jak i wymiaru, całkowicie pominął w swej argumentacji fakt uprzedniej wielokrotnej karalności oskarżonego i działania przez niego warunkach multirecydywy podstawowej (art. 64 § 1 kk), a które to okoliczności mają znaczący wpływ na rozstrzygnięcie o karze i w odniesieniu do tegoż sprawy wykluczają dalsze złagodzenie orzeczonej wobec niego kary poprzez obniżenie wymiaru kar jednostkowych pozbawienia wolności, a tym bardziej poprzez zmianę jej rodzaju na kary ograniczenia wolności. Sąd I instancji prawidłowo zatem uwzględnił wszystkie istotne okoliczności determinujące rodzaj i wymiar powyższych kar jednostkowych pozbawienia i nadał tym aspektom należytą wagę. Ponadto należy podkreślić, że sąd I instancji za oba przypisane oskarżonemu czyny wymierzał mu kary pozbawiania wolności w wymiarze zbliżonym do dolnej granicy ustawnego zagrożenia przewidzianego za tego rodzaju występki. Z kolei tak bardzo akcentowane przez apelującego okoliczności, iż oskarżony obu przypisanych mu czynów dopuścił się w sposób nagły, nieprzemyślany i pod wpływem emocji, nie uszła uwadze sądu meriti czemu dał wprost wyraz w pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (sekcja 4 formularza). Ponadto należy wskazać, że wprawdzie oskarżony działał w sposób nagły i nieprzemyślany ale jednocześnie jego zachowanie charakteryzowało się dużym stopniem agresji, zaatakował przemocą fizyczną i werbalnie całkowicie obcą osobę, tylko dlatego, że zwróciła mu uwagę na jego naganne zachowanie w sklepie, także wobec starszej kobiety, dopuścił się on obu czynów bez racjonalnego powodu, bez jakiekolwiek usprawiedliwienia; współdziałał z i inną osobą, zadał pokrzywdzonemu więcej uderzeń, a czynu z art. 190 § 1 kk dopuścił już po dokonaniu uszkodzenia ciała pokrzywdzonego i pomimo wiedzy, że wezwano policję. Wszystkie te okoliczności, nota bene całkowicie pominięte przez apelującego, stanowią przeciwskazanie do zagłodzenia kary w sposób postulowany przez skarżącego, tj. poprzez wymierzenia kar ograniczenia wolności, bądź złagodzenia wymiaru kar pozbawienia wolności, które i tak zostały orzeczone w wymiarze zbliżonym do dolnych granic ustawnego zagrożenia. W ocenie Sądu Okręgowego, także analiza sylwetki oskarżonego przez pryzmat całokształtu okoliczności towarzyszących podjętemu przez niego przestępnemu zachowaniu, nie uprawnia – wbrew intencji apelującego - do wyprowadzenia wniosku, iż orzeczone wobec niego kary jednostkowe zarówno co do rodzaju jak i wymiaru rażą swoją surowością. Obrońcy, podnoszącemu na poparcie sformułowanego zarzut, nadto takie aspekty jak młody wiek sprawcy, brak wykształcenia ponadpodstawowego, czy też, że pobyt w zakładzie karnym wpłynie negatywnie na niego i zwiększy stopień jego demoralizacji, uszło uwadze, że M. U. (2) w chwili czynu miał 23 lata, a w momencie orzekania 25 lat, a więc nie korzystał ze statusu sprawcy młodocianego, a ponadto przed dokonaniem przypisanych mu zaskarżonym wyrokiem czynów był już 5 – karany sądownie za różnego rodzaju przestępstwa o znacznym ciężarze gatunkowym, w tym popełnionych z użyciem przemocy i groźby jej użycia (m.in. usiłowanie rozboju, znęcanie) i odbywał już w warunkach izolacji więziennej zarówno bezwzględną, jak i zastępczą karę pozbawiania wolności. Oskarżony zamiast kontynuować naukę, dokonywał kolejnych przestępstw. O braku postępów resocjalizacyjnych oskarżonego, a tym samym o już istniejącym dużym stopniu jego demoralizacji świadczy również fakt, że sąd w innych sprawach wymierzał mu kilkukrotnie kary wolnościowe, tj. karę ograniczenia wolności, a także długoterminową bezwzględną karę pozbawienia, jednakże zachowanie oskarżonego nie uległo żadnej poprawie i dopuszczał się kolejnych przestępstw o wysokim ciężarze gatunkowym, w tym w warunkach recydywy, co jednoznacznie świadczy o rażącym lekceważeniu przez niego porządku prawnego. Oskarżony nie skorzystał więc z danej mu szansy na zmianę postawy życiowej i nie wyciągnął żadnych wniosków, co przeczy tym samym postawieniu wobec niego pozytywnej prognozy. Jak wykazało więc przeprowadzone postępowanie oskarżony nadużył zaufania sądu, nie wyciągnął żadnych wniosków, przejawił całkowicie poczucie bezkarności i popełnił kolejne przestępstwa o wysokim stopniu społecznej szkodliwości, zaś nawet uprzednie odbywanie kary w warunkach izolacji więziennej nie przyniosło oczekiwanego rezultatu resocjalizacyjnego. Trafnie zatem Sąd I instancji uznał, że nie wystąpiły okoliczności uzasadniające ulgowe potraktowanie oskarżonego poprzez wymierzenie pozbawienia wolności w niższym wymiarze, a tym bardziej kar ograniczenia wolności. Ponownie wskazać należy, że aby skutecznie podnieść zarzut rażącej niewspółmierności kary nie wystarczy powoływać się na ewentualną różnicę w ocenach co do rodzaju i wymiaru kary ale musiałaby wystąpić różnica tak zasadniczej natury, iż karę dotychczas wymierzoną nazwać byłoby można - również w potocznym tego słowa znaczeniu - „rażąco” niewspółmierną, to jest niewspółmierną w stopniu niedającym się zaakceptować. Jak już zasygnalizowano we wcześniejszych akapitach niniejszego uzasadnienia, wobec wielokrotnej uprzedniej karalności oskarżonego i popełnienia także obu czynów w warunkach recydywy – wymierzenie oskarżonemu kar łagodniejszego rodzaju, tj. kar ograniczenia wolności, tym bardziej byłoby nieuprawnione w świetle dyrektyw wymiaru kary. Tym samym nie wystąpiły przesłanki do modyfikowania którejkolwiek z orzeczonych kar jednostkowych. Biorąc pod uwagę wszystkie dyrektywy, które nakazuje brać pod uwagę przepis art. 53 kk należy podzielić stanowisko Sądu I instancji, że adekwatne do społecznej szkodliwości czynów przypisanych oskarżonemu i sprawiedliwe w niniejszej sprawie są kary jednostkowe pozbawienia wolności w określonym w zaskarżonym wyroku rozmiarze. Wobec zaistnienia w niniejszej sprawie wszystkich warunków określonych art. 85 §1 k i art. 86 § 1 kk, tzn. oskarżony dwa przestępstwa i wymierzono za nie kary tego samego rodzaju, sąd meriti zobligowany był połączyć jednostkowe kary pozbawienia wolności i orzec wobec oskarżonego karę łączną, biorąc za podstawę kary z osobna wymierzone za zbiegające się przestępstwa. Jak powyżej wskazano, samo przyjęcie konstrukcji realnego zbiegu przestępstw było prawidłowe, a orzeczona przez Sąd Rejonowy w zaskarżonym wyroku kara łączna pozbawienia wolności ukształtowana na zasadzie asperacji, a w istocie – z uwagi na brzmienie znowelizowanego przepisu art. 86 § 1 kk – na zasadzie absorbcji, absolutnie nie razi swoją surowością albowiem została określona w najniższym dopuszczalnym wymiarze. Ponownie należy wskazać apelującemu, iż zgodnie z treścią znowelizowanego przepisu art. 86 § 1 kk w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 19 czerwca 2020r. o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19 oraz o uproszczonym postępowaniu o zatwierdzenie układu w związku z wystąpieniem COVID-19, obowiązującym od dnia 24 czerwca 2020r. – sąd wymierza karę łączną w granicach powyżej najwyższej z kar wymierzonych za poszczególne przestępstwa do ich sumy. Skoro sąd I instancji wymierzył oskarżonemu za czyn z art. 190 § 1 kk w zw. z art. 64 § 1 kk – karę 2 miesięcy pozbawienia wolności, zaś za czyn z art. 157 § 2 kk w zw. z art. 57a § 1 kk w z w. z art. 64 § 1 kk – karę 3 miesięcy pozbawienia, to w myśl zacytowanego przepisu, zobligowany był orzec karę łączną w granicach od 4 miesięcy ( powyżej najwyższej z kar, a więc nie od 3 miesięcy, ale od 4 miesięcy pozbawienia wolności) do 5 miesięcy pozbawienia wolności (suma 2 + 3 = 5). Obniżenie zatem kary łącznej do 3 miesięcy pozbawienia wolności, jak domagał się tego obrońca w petitum apelacji, jest niedopuszczalne albowiem stanowiłoby naruszenie prawa materialnego poprzez orzeczenie kary łącznej poniżej dolnej granicy. Reasumując, sąd I instancji prawidłowo orzekł karę łączną w najniższym dopuszczalnym wymiarze. Niezależnie od powyższego należy także odwołać się do dyrektyw wymiaru kary łącznej określonych w art. 85a kk oraz powszechnie przyjętego stanowiska wyrażonego w judykaturze i orzecznictwie, zgodnie z którymi w przypadku istnienia podstaw do stosowania przepisów o karze łącznej wymiar kary jest dwuetapowy. Sąd powinien na pierwszym jej etapie kierować się dyrektywami z art. 53 kk dając pierwszeństwo dyrektywie społecznej szkodliwości czynów, natomiast na drugim etapie wymiaru kary łącznej prymat powinien należeć do dyrektywy realizującej cele wychowawcze i zapobiegawcze i do tych wszystkich zleceń Sąd I instancji w pełni się zastosował. Zaznaczyć także należy, że ferując wyrok w zakresie kary łącznej sąd orzekający nie jest uprawniony do ponownego rozważenia tych samych okoliczności, które legły u podstaw wymiaru kar jednostkowych, lecz powinien rozważyć przede wszystkim, czy pomiędzy poszczególnymi czynami, za które wymierzono te kary istnieje ścisły związek podmiotowy lub przedmiotowy, czy też związek ten jest dość odległy lub w ogóle go brak, a ponadto powinien rozważyć, czy zaistniały inne okoliczności przemawiające za korzystnym lub niekorzystnym ukształtowaniem kary łącznej. Im te podobieństwa przedmiotowe i podmiotowe pomiędzy poszczególnymi przestępstwami są większe, tym wymiar kary łącznej powinien zmierzać ku zasadzie absorpcji, czym mniejsze – ku zasadzie kumulacji (por. wyrok SN z dnia 02 grudnia 1975 r., Rw 628/75, OSNKW 1976/2/33). Zasadę absorpcji stosuje się zatem gdy przestępstwa objęte realnym zbiegiem wskazują na bliską więź przedmiotową i podmiotową są jednorodzajowe i popełnione zostały w bliskim związku czasowym i miejscowym. Zaznaczyć należy, że na wymiar kary łącznej nie ma wpływu ani stopień zawinienia z jego funkcją limitującą, ani stopień społecznej szkodliwości poszczególnych przestępstw. Decydujące znaczenie ma zaś wzgląd na prewencyjne oddziaływanie kary, w znaczeniu prewencji indywidualnej i ogólnej.(por. wyrok SA w Białymstoku z dnia 29.09.1998, II AKa 98/98, OSA 1999/3/20). Godzi się też przytoczyć wyrażony w doktrynie pogląd, iż w aspekcie przedmiotowym związek zbiegających się realnie przestępstw wyraża ponadto ilość osób pokrzywdzonych – największa ścisłość związku zachodzi, gdy kilkoma przestępstwami pokrzywdzono tę samą osobę (por. wyrok SA w Krakowie z dnia 19.01.2005 r., II Aka 274/04, KZS 2005/1/14). Odnosząc przytoczone rozważania do realiów przedmiotowej sprawy, należy skonstatować, że Sąd Rejonowy wymierzył, realizującą powyższe dyrektywy, karę łączną pozbawienia wolności, za którą to konstatacją przemawia ocena związku przedmiotowo – podmiotowego i czasowego pomiędzy poszczególnymi czynami i postawy oskarżonego. W szczególności sąd meriti uwzględnił zbieżność czasową i miejscową popełnionych przestępstw oraz tożsamość pokrzywdzonego, z drugiej zaś strony wziął też słusznie pod uwagę, że występki skierowane były przeciwko różnym dobrom prawem chronionym (wolność jednostki od strachu, zdrowie). W konsekwencji sąd odwoławczy uznał, że trafnie Sąd Rejonowy sięgnął w tym przypadku przy wymiarze kary łącznej pozbawienia wolności po zasadę asperacji, określając jej wymiar na 4 miesiące lata pozbawienia wolności, a zarazem ukształtował ją w najkorzystniejszy dla oskarżonego sposób, tj. w dolnej granicy. Reasumując, podzielić należy wyrażony przez sąd meriti pogląd, że w pełni względy prewencji indywidualnej jak i społecznego oddziaływania spełni kara łączna pozbawienia wolności wymierzona na zasadzie asperacji w oznaczonym w wyroku rozmiarze. Taki okres należy uznać za wystarczający dla odstraszenia zarówno oskarżonego, jak i przyszłych ewentualnych sprawców tego rodzaju przestępstw przed podjęciem czynności zabronionych ustawą karną. Brak jest tym samym podstaw do jakiejkolwiek ingerencji w rozstrzygnięcia zawarte m.in. w pkt III, IV i VI zaskarżonego wyroku. Sąd odwoławczy nie stwierdził także zarzucanego w apelacji uchybienia w postaci „rażącej niewspółmierności orzeczonej nawiązki w wysokości 700 zł w sytuacji, gdy wymiar nawiązki został ustalony bez uwzględnienia warunków i właściwości osobistych oskarżonego w tym jego sytuacji majątkowej oraz bez uzasadnienia rozróżnienia kwotowego wysokości nawiązki jaka została dokonana między oskarżonymi przy nieustaleniu który z oskarżonych swoim działaniem zniszczył mienie pokrzywdzonego”. Odpierając tak sformułowany zarzut należy, w pierwszej kolejności przypomnieć, że orzeczenie nawiązki z art. 57a § 2 kk ma charakter obligatoryjny. Przesłanką orzeczenia nawiązki z art. 57a § 2 jest skazanie sprawcy z zastosowaniem art. 57a § 1. Nawiązka z art. 57a § 2 ma charakter środka kompensacyjnego. Stosowanie nawiązki z art. 57a § 2 kk pełni zatem przede wszystkim funkcje kompensacyjne, na co wskazuje negatywna przesłanka orzekania, jaką jest nałożenie na sprawcę obowiązku naprawienia szkody lub nawiązki na podstawie art. 46 k.k., bez względu na to, czy obejmował on całą szkodę, czy tylko część (por. P. Gensikowski, Wybrane..., s. 65). Orzekanie nawiązki z art. 57a § 2 kk dotyczy wyłącznie tych występków chuligańskich, które atakują dobra skonkretyzowanych pokrzywdzonych (por. wyrok SN z dnia 5 czerwca 2012 r., II KK 280/11, niepubl.). Przesłanka ta nie jest spełniona w przypadku przestępstw przeciwko porządkowi publicznemu czy części przestępstw przeciwko bezpieczeństwu powszechnemu, które nie są związane ze sprowadzeniem bezpośredniego niebezpieczeństwa dla konkretnych podmiotów (stanowisko to poparł także P. Gensikowski, Wybrane..., s. 64). Konstrukcja art. 57a § 2 k.k. przewiduje zatem, o ile pokrzywdzony został ustalony, dokonanie przez sąd wyboru: albo orzeka on nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, albo obowiązek naprawienia szkody, obowiązek zadośćuczynienia za doznaną krzywdę lub nawiązkę na podstawie art. 46 k.k. Jak przyjmuje się w orzecznictwie Sądu Najwyższego, w odniesieniu do współdziałania "Podstawą obligatoryjnego orzeczenia nawiązki na podstawie art. 57a § 2 k.k. jest skazanie sprawcy za występek o charakterze chuligańskim. Owa obligatoryjność orzekania nawiązki wynika już z faktu samego skazania sprawcy występku chuligańskiego, w żadnym razie nie jest zależna od ustaleń faktycznych dotyczących zachowania danego oskarżonego wobec konkretnego pokrzywdzonego" (wyrok z dnia 6 lutego 2013 r., IV KK 178/12, LEX nr 1300034). Orzeczenie nawiązki nie wymaga ani wniosku pokrzywdzonego, ani też żadnego jego oświadczenia. Nawiązka z art. 57a § 2 kk orzekana jest w wysokości do 100 000 zł. (art. 48 k.k.). Granica ta dotyczy nawiązki orzekanej od konkretnego sprawcy (podżegacza czy pomocnika), nawet jeżeli czyn został popełniony w konfiguracji wieloosobowej przeciwko jednemu pokrzywdzonemu. W takim przypadku wielość zasądzonych nawiązek sąd może - biorąc pod uwagę dominującą funkcję kompensacyjną nawiązki - co najwyżej uwzględnić jako okoliczność, która może wpływać na wysokość nawiązki orzeczonej wobec konkretnego współdziałającego (por. wyrok SN z dnia 17 lutego 1975 r., II KRN 62/74, OSNPG 1975, nr 10, poz. 97). Suma w ten sposób orzeczonych nawiązek nie powinna przekraczać więc granicy wyznaczonej przez adekwatne i sprawiedliwe zadośćuczynienie pokrzywdzonemu za doznaną krzywdę i poniesioną szkodę. W tym sensie nawiązki orzeczone od poszczególnych współdziałających nie powinny być wyższe niż te orzeczone w warunkach art. 46 k.k. (zob. Komentarz do art. 57a kk pod red. Włodzimierza Wróbla). Relatywizując powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy stwierdzić, że sąd meriti, respektując powyższą regulację prawną i jej utrwaloną wykładnię, trafnie orzekł, skazując oskarżonego za występek o charakterze chuligańskim, obligatoryjną nawiązkę na podstawie art. 57 § 2 kk. Wbrew podniesionemu przez apelującego zarzutowi, nie wywołuje także żadnych zastrzeżeń wskazany w zaskarżonym wyroku wymiar tegoż środka. Zdecydowanie należy zaoponować stanowisku skarżącego, iż sąd merit określając wysokość nawiązki na kwotę 700 zł. nie uwzględnił właściwości, warunków osobistych sprawcy i jego sytuacji majątkowej. Jak wskazał sam obrońca w innym fragmencie swojej apelacji, poświęconym zarzutowi rażącej niewspółmierności kary pozbawiania wolności, domagając jej zamiany na karę wolnościową ograniczenia wolności, oskarżony jest osobą młodą, zdrową i może pracować, a zatem posiada znaczne możliwości zarobkowe. Gdyby zaś aktualnie nie podejmował zatrudnienia, to byłby to wyłącznie jego wybór, a nie brak ofert pracy, w sytuacji gdy powszechnie znany jest niedobór pracowników, w tym także fizycznych poszukiwanych choćby do prac budowlanych, czy sezonowych w ogrodnictwie i rolnictwie. Ponadto uszło uwadze skarżącego, iż oskarżony – jak sam zadeklarował, pracując w Holandii rzeczywiście zarabiał 350 euro, ale nie miesięcznie, tylko tygodniowo, a zatem jego miesięczne wynagrodzenie wnosiło co najmniej 1400 euro. Dodać jeszcze należy, że kwota 700 zł. orzeczona tytułem nawiązki na rzecz pokrzywdzonego nie jest wygórowana, stanowi zaledwie 1/5 minimalnego wynagrodzenia, a zatem niewątpliwie mieści w możliwościach zarobkowych oskarżonego i w granicach realnej egzekucji. Odnosząc się z kolei do zawartej w apelacji kwestii zróżnicowania wysokości kwot zasądzonych od obu oskarżonych tytułem nawiązek, należy wskazać, że chociaż sąd orzekający nie uzasadnił takowej decyzji, to powody te wynikają jednoznacznie wynikają ze zgromadzonych dowodów i ustalonego na ich podstawie stanu faktycznego. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, a także z zeznań pokrzywdzonego D. F., N. H., A. K. i S. D. oraz z zapisów monitoringu sklepowego, protokołu oględzin płyty i raportu historii działań – wprost bowiem wynika, że to oskarżony był najaktywniejszym agresorem, zadawał pokrzywdzonemu zdecydowanie więcej ciosów niż współoskarżony, a tym samym jego rola w realizacji przestępczej akcji była dominująca. Pokrzywdzony wskazał na M. U. (2) jako głównego sprawcę, który spowodował największe jego cierpienia fizyczne i wyrządził mu największą krzywdę. Depozycje pokrzywdzonego dowodzą także, że kwota 700 zł zasądzona na jego rzecz od oskarżonego M. U. (2) i kwota 300 zł zasądzona od współoskarżonego K. A., stanowi zryczałtowaną rekompensatę za doznaną przez niego krzywdę niemajątkową w postaci cierpień psychicznych i fizycznych związanych z dokonanym przez sprawców uszkodzeniem jego ciała. D. F. w swoich zeznaniach jednoznacznie podał, że w trakcie tegoż zdarzenia jego zegarek o wartości 100 zł. (a nie 1000zł. jak wskazał apelujący) został uszkodzony i nie nadaje się już do użytku, ale zarazem zaznaczył, że „(…) nie żądam ścigania i ukarania za zniszczenie, za stratę majątkową (…)”. Pokrzywdzony oświadczył natomiast, że domaga się kwoty 1000 zł. tytułem zadośćuczynienia za krzywdę niemajątkową. Reasumując, wszystkie przedstawione dowody i okoliczności, pominięte lub niedostrzeżone przez autora skargi, uprawiają do potraktowania powyższego zarzutu jako pozbawionego racji,. Ponownie należy podkreślić, że wysokość orzeczonych nawiązek, uwzględniających rolę poszczególnych sprawców w dokonaniu przestępstwa uszkodzenia ciała pokrzywdzonego, jak i ich suma nie przekracza granicy wyznaczonej przez adekwatne i sprawiedliwe zadośćuczynienie pokrzywdzonemu za doznaną krzywdę niemajątkową. Konkludując stwierdzić należy, iż wymierzona oskarżonemu kara jest jak najbardziej sprawiedliwa uwzględniająca zarazem wszystkie dyrektywy wymiaru kary, o których mowa w art. 53 kk. W ocenie Sądu Okręgowego tak ukształtowana represja karna stwarza realne możliwości osiągnięcia korzystnych efektów poprawczych w zachowaniu oskarżonego. Powinna ona zarazem wywołać w świadomości oskarżonego przeświadczenie o nieuchronności kary oraz wyrobić poczucie odpowiedzialności i poszanowania prawa. Poza tym kara w tym wymiarze będzie oddziaływała właściwie na społeczeństwo, osiągając w ten sposób cele prewencji ogólnej, poprzez odstraszanie innych od popełniania tego typu przestępstw. Z przedstawionych względów zarówno zarzut rażącej niewspółmierności kary, jak i zarzut dokonania błędnych ustaleń stanu faktycznego w zakresie kary łącznej nie zasługiwały na uwzględnienie. Nie stwierdzając zatem w zaskarżonym wyroku zarzucanych mu uchybień, a tym samym uznając wywiedzioną apelację za nieuprawnioną, Sąd Okręgowy na mocy art. 437 § 1 kpk, utrzymał orzeczenie w mocy, jako w pełni słuszne i trafne. |
||
|
Wniosek |
||
|
- o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie III i IV w zakresie kary poprzez orzeczenie jednostkowych kar ograniczenia wolności za poszczególne przestępstwa, - o obniżenie nawiązki w punkcie V do kwoty 500 zł, - o zmianę kary łącznej poprzez orzeczenie kary łącznej ograniczenia wolności przy zastosowaniu zasady absorpcji; ewentualnie - o zmianę kary łącznej pozbawienia wolności poprzez zastosowanie zasady absorpcji i orzeczenie tej kary w wymiarze 3 miesięcy; |
☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny |
|
|
Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. |
||
|
Wobec niestwierdzenia przez sąd odwoławczy zarzucanego w apelacji uchybienia rażącej niewspółmierności kar jednostkowych kary łącznej i nawiązki, a także błędu w ustaleniach faktycznych, konsekwencją którego to uchybienia miało być wadliwe zastosowanie zasady asperacji i wymierzenie rażąco surowych kar jednostkowych i kary łącznej - brak było podstaw do uwzględniania wniosku o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zgodzenie zarówno nawiązki, jak i orzeczonych kar jednostkowych i kary łącznej zarówno co ich rodzaju jak i wymiaru, w postulowany w apelacji sposób. |
||
|
OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU |
|
|
1. |
|
|
Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności |
|
|
|
|
|
ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO |
|
|
5.1. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji |
|
|
Przedmiot utrzymania w mocy |
|
|
Cały wyrok Sądu Rejonowego w Elblągu z dnia 29 marca 2022r. sygn. akt VIII K 1235/21 |
|
|
Zwięźle o powodach utrzymania w mocy |
|
|
W świetle wymowy całokształtu ujawnionych dowodów, prawidłowo ocenionych przez sąd I instancji oraz wobec braku podstaw do uwzględnienia podniesionych zarzutów i wniosków zawartych w apelacji obrońcy oskarżonego M. U. (2), Sąd Okręgowy na mocy art. 437 § 1 kpk, utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, jako w pełni słuszny i trafny. |
|
|
5.2. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji |
|
|
Przedmiot i zakres zmiany |
|
|
|
|
|
Zwięźle o powodach zmiany |
|
|
|
|
|
5.3. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji |
|||
|
5.3.1. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia |
|||
|
1.1. |
|
||
|
Zwięźle o powodach uchylenia |
|||
|
|
|||
|
2.1. |
Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości |
||
|
Zwięźle o powodach uchylenia |
|||
|
|
|||
|
3.1. |
Konieczność umorzenia postępowania |
||
|
Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia |
|||
|
|
|||
|
4.1. |
|
||
|
Zwięźle o powodach uchylenia |
|||
|
|
|||
|
5.3.2. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania |
|||
|
|
|||
|
5.4. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku |
|||
|
Punkt rozstrzygnięcia z wyroku |
Przytoczyć okoliczności |
||
|
|
|
||
|
Koszty Procesu |
|||
|
Punkt rozstrzygnięcia z wyroku |
Przytoczyć okoliczności |
|
II III |
Na mocy art. 22 3 ustawy z dnia 6 lipca 1982r o radcach prawnych i § 11 ust. 2 pkt 4 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, Sąd Okręgowy, zgodnie z wnioskiem, zasądził od Skarbu Państwa na rzecz Kancelarii Radcy Prawnego r.pr M. S. kwotę 840 zł. brutto tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z urzędu w postępowaniu odwoławczym. Sąd okręgowy na mocy art. 634 k.p.k. w zw. z art. 624 § 1 k.p.k. i art. 17 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 23.06.1973r. o opłatach w sprawach karnych, zgodnie z wnioskiem, zwolnił oskarżonego M. U. (2) w całości od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze albowiem istnieją podstawy do uznania, że ich uiszczenie byłoby dla niego zbyt uciążliwe z uwagi na konieczność odbycia przez niego kary pozbawienia wolności. |
|
PODPIS |
|
|
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Elblągu
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Natalia Burandt
Data wytworzenia informacji: